Poranna kawa

Zrobiłem sobie poranną kawę lecz jeszcze jej nie wypiłem. Zdążyłem zjeść na śniadanie kanapki z kiełbasą i musztardą, umyć zęby i ubrać się. Zacząłem myśleć od rana o tych partaczących swoją robotę psychiatrach. Uważam, że są dwa typy psychiatrów, jedni mnie opiszą jako dyssymulanta, a drudzy stwierdzą, że wypowiadałem treści absurdalne, czasami w jednej osobie występują te dwa typy i jest to już trzeci typ. 

Komentarze