Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2024

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część pięćdziesiąta pierwsza...

 Wyobrażam sobie, że bycie profesjonalnym inwestorem może posiadać różne oblicza. Jeżeli chciałbym dużo zarobić lecz nie angażować się intensywnie w próby przewidzenia przyszłych kursów akcji lub innych inwestycyjnych towarów, tak, aby zaoszczędzić sobie stresu to nazwałbym takie podejście zrównoważonym. Inną formą postawy jest taka, że staram się intensywnie odnieść jak najwyższe zyski lecz narażam się przez to na intensywne przeżywanie stresu i chorowanie i taką postawę nazwałbym ambitną. Trzecią formą inwestowania określiłbym jako skupioną przede wszystkim na unikaniu ryzyka inwestycyjnego i nazwałbym ją postawą asekurancką. Zależnie od tego jaką postawę inwestycyjną przyjąłem to takich efektów mogę się spodziewać jak to z niej wynika. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część pięćdziesiąta...

 Moim zdaniem profesjonalny inwestor powinien dbać o swoje zdrowie i podejmować się aktywności zapobiegających chorobom ponieważ leczenie chorób jest drogie i nie zawsze skuteczne, a poza tym człowiek chorujący mało ma energii i przez to może być mało wydajnym pracownikiem. Nie wszystkim chorobom można zapobiec jednak sporo jest takich. Warto byłoby pracować nad tym, aby móc cieszyć się poprawną wagą oraz muskulaturą. Warto dbać o to, aby żyć wśród ludzi mających wpływ korzystny na rzecz zdrowia oraz przede wszystkim o to, aby samemu być takim człowiekiem. Człowiek, który żyje oszczędnie, ma nadwyżki finansowe, które może inwestować. Warto też posiadać wiedzę o tym jak gospodarować własnymi finansami oraz o tym jak zapobiegać chorobom, a poza tym warto też posiadać umiejętność przyrządzania potraw. Dzisiaj nauczyłem się gotowania kaszy gryczanej tak, aby była smaczna, sprawiło mi to przyjemność i nie jest to pierwsza rzecz jakiej nauczyłem się z YouTube. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta dziewiąta...

 Potrzebuję takiej inwestycji, która by mnie za bardzo nie angażowała, abym mógł wieść ciekawe życie i nie zajmować się tylko finansami. Potrzebuję dodatkowego źródła dochodu. Dzisiaj słuchałem sobie muzyki z filmu Mission Impossible 2 i podobało mi się jak ta muzyka na mnie wpływała. Najfajniej byłoby posiadać zdolność zyskownego inwestowania bez wielkich nakładów badawczych. Mógłbym spędzać czas zajmując się odsłuchiwaniem informacji ze świata finansów. Obejrzałbym filmy Mission Impossible 2. Potrzebuję pieniędzy, ale także potrzebuję posiadać kreatywny umysł. Jest taka możliwość, aby słuchać jakiegoś komentatora, obecnie myślę o panie Piotrze Kuczyńskim z Xelion, jednak jest taka możliwość, że znajdę inne źródła informacji, zastanawiam się nad tym czy przystąpić do XTB ze względu na ich ofertę edukacyjną. Odpowiada mi w narracji o świecie finansów Pana Piotra Kuczyńskiego, że jest zdystansowany, spokojny. Chciałbym móc na spokojnie ocenić treść tego co usłyszałem i raczej nie po...

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta ósma...

 Obecnie myślę o tym, że brakuje mi trochę czasu poświęconego na uczenie się o inwestowaniu. Chciałbym czytać mądre książki. Mam na myśli takie książki ekonomiczne jak o czarnym łabędziu czy strategii błękitnego oceanu. Nie chodzi mi o takie książki z kręgu analizy technicznej jak kup jak jest tanio, sprzedaj jak jest drogo. Chciałbym, aby treść książki sprawiła, abym sam poczuł się wzbogacony wewnętrznie. Nie chodzi tylko o to, aby być inwestorem, trzeba wartościowo przeżyć własne życie. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta siódma...

 Muszę się przyznać do tego, że ostatnio nie mam żadnego genialnego pomysłu inwestycyjnego i zamiast tego zajmuję się czytaniem trochę dla mnie nudnej książki na temat księgowości. Chciałbym się nieco lepiej znać na księgowości, lecz niekoniecznie chciałbym pracować w tym zawodzie. Więcej przyjemności sprawia mi aktywność sportowa. Nawet zwykły spacer może sprawić, że poczuję się szczęśliwszy. Akurat moim zdaniem dobrze jest zajmować się aktywnością sportową wtedy gdy jestem osobą zajmującą się inwestowaniem ponieważ pozwala mi to osiągnąć równowagę psychiczną. Moim zdaniem najlepszym cwiczeniem pomagającym na zdrowie psychiczne jest medytacja. Czasami podejmuje się decyzji inwestycyjnych nie będąc tak naprawdę wystarczająco świadomym tego co robię i narażam się na stratę. Chciałbym, aby moje decyzje inwestycyjne były rozważne, uwzględniające szerszy kontekst, przemyślane. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta szósta...

 Ja osobiście lubię inwestować, szczególnie wtedy gdy zarządzam własnymi pieniędzmi. Chciałbym jednak stwierdzić, że zajmowanie się inwestycjami bywa stresujące i może odbić się na zdrowiu psychicznym, ja czasami mam problemy ze snem. Trzeba czasami zrobić coś, aby ograniczyć inwestycyjny stres. Czasami sposobem na odstresowanie się może być unikanie podejmowania się zbyt wielkiego ryzyka, a czasami chodzenie na spacery, zdrowe odżywianie się oraz medytacja. Można też próbować nauczyć się optymalnej strategii inwestycyjnej w oparciu o czytanie książek lub oglądanie filmów na temat inwestowania. Uczyć się na temat inwestowania warto jeżeli, ktoś zamierza się inwestowaniem zajmować zawodowo. Trzeba też wyrobić sobie zdolność polegania na sobie. Trzeba posiadać jakieś sensowne poczucie odpowiedzialności za własne sprawy. Zdolność asekurowania się jest oznaką profesjonalizmu. Asekurując się, czuję się atrakcyjnym mężczyzną. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta szósta...

 Muszę przyznać, że czasami nie wiem jak inwestować, aby okazało się to zyskowne i potrzebuję ciągle się w tym temacie dokształcać. Część z moich inwestycji przynosiła straty, posiadałem akcje firm, które potem zbankrutowały. Niekoniecznie nauczyłem się czegoś mądrego na swoich błędach. Czasami zbyt szybko sprzedaję akcje, które mają potencjał wzrostu, a zbyt wolno sprzedaję akcje, których cena się obniża. Chciałbym posiadać zdolność dokonywania sensownej wyceny akcji. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta piąta...

 Wczoraj kupiłem akcje, które potaniały w ciągu doby pięć procent, nie przejmuje się tym tak bardzo ponieważ liczę na to, że przy długim trzymaniu tych akcji wyjdę na plus, są osoby, które straciły dużo więcej, dopiero co kupiłem te akcje i nie mam ochoty ich od razu sprzedawać ze względu na chęć uniknięcia kosztów transakcyjnych. Czy moje zachowanie to zachowanie profesjonalnego inwestora? Moim zdaniem moje zachowanie nie jest zachowaniem profesjonalnego inwestora ponieważ kupiłem akcje nieco lekkomyślnie, w oparciu o swoje wyczucie intuicyjne, być może powinienem sposobów na redukcję stresu szukać gdzieś indziej zamiast traktować inwestycje nieco po macoszemu, być może powinienem spędzić nieco więcej czasu na zastanawianie się czy warto inwestować w te akcje. Być może pomyślałabym, że moje zachowanie jest zachowaniem profesjonalnego inwestora gdyby moje inwestycje przynosiły zyski jednak moim zdaniem niekoniecznie tak musiałoby być ponieważ czasami tak jest, że posiada się sensow...

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta czwarta...

 Moim zdaniem można przyjąć jedną z czterech postaw wobec inwestowania. Pierwsza jest taka, że przyjmuje się, że inwestowanie jest łatwe i wtedy nie czyta się wnikliwie raportów, a decyzje inwestycyjne podejmuje się na wyczucie, bez dogłębnego wnikania w zawartość raportów okresowych spółek giełdowych. Druga możliwość jest taka, że inwestowanie jest średnio trudne, wtedy się szuka kogoś profesjonalnego, analizującego spółki giełdowe lub korzysta się z zapożyczonych strategii inwestycyjnych. Trzecia możliwość jest taka, że inwestowanie jest trudne, wtedy czyta się wnikliwie raporty giełdowe, zdobywa się specjalistyczną wiedzę, aby interpretować raporty giełdowe w sposób samodzielny i fachowy. Niezależnie od tego jaką strategię się przyjmie to można generować straty ponieważ człowiek jest istotą omylną. Czwarta postawa polega na posiadaniu świadomości kiedy na giełdzie grać nie warto. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część czterdziesta trzecia...

 Dzisiaj spędziłem czas na zajmowaniu się tym co mnie interesuje oraz tym co lubię robić. Jakbym pracował tylko i wyłącznie dla pieniędzy to mogłoby się okazać, że nie żyję tak jak chciałbym żyć. Interesują mnie inteligentne rozwiązania problemów z którymi się borykam. Nadal czytam książkę o wycenie dla inwestorów giełdowych. Treść tej książki wyjaśniła mi pewne sprawy. Oglądałem też wykłady o możliwościach językowych zwierząt. Zastanawiam się nad tym czy potrafiłbym zastosować w praktyce uzyskaną wiedzę. Czasami potrzebuję przeczytać książkę dwa razy, aby upewnić się, że jej treść do mnie dotarła. Przyjemnie mi się słucha wypowiedzi w języku angielskim.