Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta druga...
Przemija drugi tydzień bez papierosa. Nastrój mam w miarę dobry. Dzisiaj spałem w nocnych godzinach. Potrzebuję chyba więcej od siebie wymagać bo czuję, że mam nadwyżkę energii. Zapewne jestem bardziej dotleniony niż wtedy gdy wdychałem dym nikotynowy. Pogłębić koncentrację umysłu może mi pomóc medytacja oraz nauka matematyki. Trochę gimnastyki może sprawić, że poczuję się nieco pobudzony. Odczuwam w pewnym sensie spokój jak i gotowość do działania. Zapewne lepiej wyglądam dzięki temu, że mój organizm się odtruwa. Polegam przede wszystkim na własnym zadowoleniu w związku z tym, że przestałem palić papierosy. Psychiatrzy mi przeszkadzali tym, że według nich sprawiałem wrażenie dyssymulującego. Być może psychiatrze trzeba dać do zrozumienia, że mi się takie potraktowanie mojej osoby nie podoba i on sam powinien brać na siebie odpowiedzialność za wystawioną mi diagnozę, a nie obarczać mnie domniemanym sprawstwem w sprawianiu wrażenia dyssymulującego. Psychiatrzy powinni się cały czas doks...