Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2022

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta dziewiąta...

Dzisiaj pokusę na zapalenie papierosa miałem bardzo dużą i pojawiła się ona po rozmowie z moją psychiatrą, która odbywała się przez telefon. Rozmowa ta trwała krótko, chyba znacznie krócej niż miała trwać. Wydaję mi się, że ta lekarka zachowywała się tak jakby się gdzieś śpieszyła. Wydaję mi się, że ta lekarka powinna mi poświęcić więcej czasu. Czuję się trochę jakbym został przez nią oszukanym. Cieszę się z tego powodu, że leczę sobie ząbki. Wiem tak naprawdę, że moje zdrowie raczej tej lekarki nie obchodzi. Zdaję sobie sprawę z tego, że moje zdrowie ważne jest przede wszystkim dla mnie samego. Wiem, że to nie jest dobrze, że śpię w dzień, a nie w nocy. Potrafię przestawić się na dzienny tryb funkcjonowania. Orientuję się o tym, że zmiany zachodzą stopniowo. Czasami odczuwam panikę w związku z tym, że nie wiem kim jestem i dokąd zmierzam. Bliski jest mi obraz "krzyk" znanego malarza. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta ósma...

Nie palę już ponad sześć tygodni i myślę o tym, aby zostać biegaczem. Nie mam ochoty martwić się tym, że przytyłem. Czuję się zdolny do tego, aby rozpocząć życie aktywniejsze fizycznie. Nie uważam, aby było ważne przejmowanie się nadmierne opinią innych osób. Uważam, że lepiej jest polegać na własnej opinii odnośnie siebie samego. Uważam, że po prostu inne osoby nie powinny ingerować w moje życie prywatne. Przede wszystkim ja należę do siebie z tego względu, że otaczam swoją osobę miłością. Ja się tym odróżniam od innych, że raczej nie próbuję się zdyscyplinować, nie narzucam sobie kontroli i nie jestem srogi dla siebie samego. Nie chciałbym być dla siebie samego brutalny z tego względu, że spotykam się z ludźmi, którzy w ten sposób się do mnie odnoszą. Chyba ja także po kontakcie z takimi ludźmi jestem dla swojej mamy niedobry. Chodzi o to, że są ludzie tacy uzurpatorscy co nie mają prawa, aby się mną rządzić ponieważ mnie nie kochają i są tak naprawdę przemocowi, a jednak próbują na ...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta siódma...

Już nie palę papierosów prawie półtora miesiąca. Jest to dla mnie powód do zadowolenia. Mam nadzieję na to, że mój organizm się oczyści, a ja nauczę się spędzać czas tak, aby czuć się głęboko usatysfakcjonowanym. Wczoraj uczyłem się trochę matematyki i dzięki temu chyba mogłem poczuć się kimś inteligentniejszym. Wydawało mi się, że po obudzeniu się poczułem, że mój umysł się wzmocnił. Medytacja jest mi potrzebna, czytanie książek, nauka matematyki i języka obcego po to, aby obudzić się jako geniusz. Papierosy tłumią takie subtelne satysfakcje. Byłem wczoraj wieczorem w sklepie i kupiłem bardzo potrzebne mi mleko do kawy. Piję plujkę. Herbatę też wczoraj piłem, wiążę z nią takie oczekiwanie, że oczyści mój organizm. Wcale tego nie wiem czy piję jej za dużo. Ostatnio nie czuję intensywnego popędu seksualnego. Dzisiaj w nocy nie szukałem w internecie żadnej kobiety po to, aby namówić ją na seks. Nie oglądałem też filmów dla dorosłych. Być może jest tak, że chciałbym osiągnąć w czymś spekt...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta szósta...

Jestem szczęśliwy bo właśnie minęła kolejna doba bez zapalonego papierosa. Borykam się z tym, że trudno jest mi się zaktywizować jednak jakieś drobne sukcesy osiągam. Dzisiaj na przykład pomodliłem się w słusznej dla mnie sprawie i sięgnąłem po lekturę książki. Przyniosłem obiad. Sporo grałem w gry jednak uważam, że mi to tak bardzo nie przeszkadza jak palenie papierosów. Rozmawiałem dzisiaj przez telefon z ojcem i była to dla mnie dosyć sympatyczna rozmowa. Potrafię dostrzegać pozytywne aspekty rzeczywistości. Powiedziałem ojcu, że nie palę papierosów i znam takie osoby, które nie palą więcej niż pięć lat i mnie to inspiruje. Jakoś nie wyobrażam sobie tego, abym potrafił zaplanować swoją przyszłość na okres dłuższy niż pięć lat. Jak zaczynałem palić papierosy to myślałem, że będę palił najwyżej pięć lat ponieważ moja wyobraźnia nie sięgała w dalszą przyszłość. Jeżeli ktoś chce rzucić palenie to moim zdaniem może to zrobić tylko potrzebuję to sobie dobrze uświadomić, wdrożyć jakieś dzi...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta piąta...

Nie wiem jak o tym mówi oficjalnie nauka, jednak ja po miesiącu bez palenia papierosów czuję, że mój organizm oczyścił się już znacznie. Przypuszczam, że spory wpływ na to miał mój zwyczaj codziennego picia zielonej herbaty. Czuję, że mi się trochę poszczęściło ponieważ raczej nie miałem dokuczliwych problemów fizjologicznych. Cieszę się z tego obecnie, że raczej nie jestem zestresowaną osobą. Odczuwam przyjemny spokój. Medytacja pomaga mi poczuć się jeszcze lepiej. Chciałbym stać się intelektualnie mocniejszą osobą. Nic nie poradzę już na ten czas, który zmarnowałem, nie mam ochoty uprzykrzać sobie życia zmartwieniami. Smak zielonej herbaty w połączeniu z miętą jest szlachetniejszy od tego jak odczuwa się smak papierosa. Ogólnie uważam, że herbata jest lepszą używką od papierosów. Mam na myśli jednak mocną herbatę. 

Wyobrażenie na temat mojego zdrowienia

Nie palę papierosów już ponad miesiąc i mógłbym zrobić coś, aby wzmocnić własne zdrowie. Wracam do medytacji, chodzenia na spacer, aby później chodzić na pływalnie, byłbym szczęśliwy jakbym spożywał warzywa na parze oraz czytał jakieś książki. Chciałbym wzmocnić swoje ciało ale i także kosmetycznie je wygolić. Nie zależy mi tak bardzo na interakcji z kobietami, uważam, że nie warto opierać swojego poczucia wartości na tym jak się jest przez nie traktowanym, tak naprawdę to mężczyzna powinien stanowić dla kobiety podporę. Mogę pomyśleć sobie, że opuszczam te osoby, które mnie nie akceptowały i przyjmuje schronienie w muzyce Kieszy lub w czymś w czym jestem dobry. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta czwarta...

Już nie palę chyba pięć tygodni czyli mniej więcej połowę najdłuższej mojej abstynencji. Mam całkiem niezłe samopoczucie. Udaje mi się aktywizacja własnej osoby. Czytam książki, chodzę na spacery, raczej nie jem jakoś bardzo dużo, dbam o higienę osobistą. Czytanie jednej książki zajmuje mi mniej więcej dwa tygodnie czasu. Zaprzestałem medytować i chciałbym wrócić do tego nawyku. Mam wrażenie, że wygląd mam bardziej zdrowy. Potrzebuję się zająć czymś konstruktywnym, aby nie myśleć o swoim ojcu, o tej jego manierze, że on chce zawsze być najważniejszy. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta trzecia...

Cieszę się, że przestałem palić papierosy i nie chciałbym do nich wracać gdy znajdę się w takich bardziej stresujących sytuacjach. Obecnie jestem raczej spokojny i zrelaksowany, nie mam dużej ilości zajęć. Piję sobie herbatę zieloną z miętą nawet jeżeli nie jest dobra na potencję seksualną. Słucham sobie muzyki polskiej i cieszę się z tego, że rozumiem o czym jest mowa. Trochę obecnie nic mi się nie chce robić jednak za dobrze bym na tym nie wyszedł jakbym odpuścił swój trening. Pamiętam, że kiedyś w zabieraniu się do nauki matematyki pomagało mi to, że ufałem w swój zdrowy rozsądek. Obecnie to nie jestem zadowolony z tego, że psychiatrzy zachowują się tak jakby chcieli mi dać do zrozumienia, że są ode mnie ważniejsi. Potrzebuję ograniczyć szkodliwy wpływ psychiatrów na moją osobę. Być może dobrym pomysłem byłoby nagrywanie ich, aby oni sobie nie myśleli, że mogą sobie na wszystko pozwolić. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta druga...

Mam pierwszy miesiąc bez palenia papierosów już za sobą. Obecnie mam taki nastrój, że mi się prawie nic nie chce robić. Spodziewałem się, że tak będzie. Jest to jednym z problemów w moim rzucaniu palenia papierosów obok nadwrażliwości, ostatnim etapem do którego udawało mi się dojść. Mam już za sobą ten problem z jelitami oraz tego, że mi się chciało zapalić papierosa, że mi tego brakowało. Obecnie cieszę się, że nie palę papierosów przede wszystkim z tego powodu, że nie śmierdzę. Udało mi się w końcu pójść do dentysty, a wcześniej nie chodziłem ponieważ wstydziłem się tego, że śmierdziałem. Potrafię czerpać radość w związku z oglądaniem filmów. Czuję się bierną osobą. Potrafię wierzyć w to, że mój temperament może się zmienić i za miesiąc stanę się bardziej aktywną osobą, pod warunkiem, że będę ćwiczył. Wydaję mi się, że potrzebuję ćwiczyć się w byciu aktywnym po to, aby nie doznawać pogorszenia się mojego samopoczucia. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta pierwsza...

Trwa obecnie ostatnia doba pierwszego miesiąca mojej abstynencji od nikotyny i zakończy się ona o szóstej rano szesnastego stycznia. Szesnasty każdego miesiąca to w Polsce wspomnienie Świętego Andrzeja Boboli. Wiem już, że mogę się ukierunkować na dokonanie czegoś, nawet jeżeli są ludzie, którym mogłoby się to nie podobać, potrzebuję tylko skupić się na tym co jest dla mnie pozytywne w zmianie, którą chcę przeprowadzić. Nie wiem jednak czy obecnie jest tak, że przeprowadzam zmiany w swoim życiu ponieważ mój ojciec mnie trochę wytrącił z równowagi i pomimo tego, że moim zdaniem ma wiele wad to i tak mogę szukać u niego wsparcia, co jednak jest dla podobne do tego powiedzenia, że "tonący brzytwy się chwyta". Myślę, że jakbym się topił to mój ojciec wystawiłby mi brzytwę, abym się uratował. Ja akurat znam bardziej humanitarne metody postępowania z tonącymi. Wiem, że człowiek może mieć swoje kryzysowe chwile i znieważanie go jest tak naprawdę objawieniem tego, że samemu nie bardz...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta...

Zbliża się moje ukończenie pierwszego miesiąca bez papierosa. Próbowałem już wiele razy przestać palić papierosy i udało mi się jak dotąd wytrzymać w nikotynowej abstynencji maksymalnie siedemdziesiąt trzy dni. Zastanawiam się nad tym co mi się podoba w tym, że nie palę papierosów. Pierwszą rzeczą jaka mi przychodzi do głowy i która niekoniecznie jest najważniejsza to są oszczędności finansowe. Kupiłem sobie zegarek na rękę za tą kwotę i wcale nie był to najtańszy model. Moim marzeniem obecnie jest stać się osobą wysportowaną. Pływałem kilkanaście razy w zeszłym roku na basenie i wiem, że jeszcze mogę wrócić do tego sportu. Chciałbym posiadać bogatszy zasób motywacyjny, a nie tylko żyć od papierosa do następnego papierosa. Wydaję mi się, że emocje uczestniczą w procesie przyswajania wiedzy, że mam bardziej chłonny umysł gdy nie truję się dymem papierosowym. Ciekawiej czytałoby mi się książki jakby mój umysł pozostawał skupiony na bardziej subtelnych bodźcach niż nikotyna. Jeszcze chodz...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta dziewiąta...

 Już czwarty tydzień bez papierosa mija i sięgnąłem po warzywa na parze. Zanim zacząłem rzucać palenie papierosów to jadłem warzywa na parze. Potrzebuję schudnąć i spożywanie warzyw na parze ma mi w tym pomóc. Cztery dni i minie równo miesiąc bez palenia papierosów. Cieszę się z tego, że na grupie wsparcia inni ludzie mówią mi coś pozytywnego i czuję, że nie jestem sam z tym rzucaniem palenia. Rodzina tak mnie nie wspiera w rzucaniu palenia. Czasem wręcz bywa agresywna, tak jakby się broniła przed zmianą. Faktem dla mnie jednak jest to, że jak ktoś unika zmian to marnuje swój czas. Chodzi o to, że człowiek jak coś poznaje coś to powinien się zmieniać ponieważ w jego umyśle następuje proces odzwierciedlania przedmiotu poznania. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta ósma...

Wydaję mi się, że pisanie kolejnych części tekstów o tym, "Jak to wspaniale jest rzucić palenie papierosów" jest podobne do tego w jakim celu tworzono kolejne odcinki serialu "Mody na sukces". Myślę, że ten serial miał potężny wpływ społeczny w tych czasach gdy był nadawany. Oglądała go znaczna ilość starszych ludzi. Żałuję, że moi rodzice nie mogą oglądać "Mody na sukces" chociaż są już w wieku emerytalnym. Starzy ludzie uczyli się dbać dzięki tym serialom o los własnych wnuków. Właśnie tak jest, że jak coś powtarzane jest odpowiednio długo to zyskuje na znaczeniu, mówi się, że "przyzwyczajenia są drugą naturą człowieka". 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta siódma...

Jestem zadowolony z tego, że już trzy tygodnie nie palę papierosów. Odczuwam szczęście z tego powodu. Potrzebuję chodzić na spacery, aby czuć się ze sobą lepiej. Dzisiaj udało mi się zrobić pierwszą medytację od początku roku, czytałem też książkę. Jest już późno i zapewne nie będę spacerował w tej chwili. Zastanawiam się nad tym czy jacyś hakerzy nade mną nie czyhają bo nie mogę wysłać maila do koordynatorki zajęć na które chcę się zapisać. Potrzebuję aktywności sportowej, aby trzymać się z dala od papierosów. Potrzebuję zrobić coś ekspansywnego, a właśnie z czymś takim kojarzy mi się aktywność sportowa. Spokój jest ważny jednak powiedziałbym, że do pewnego momentu. Chyba zgadzam się z tym, że potrzebuję też jakiejś stymulacji. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta szósta...

Myślę, że wogóle bym po papierosy nie sięgał gdybym nie czuł się kwestionowanym w byciu odpowiedzialną za siebie osobą. Zastanawiam się tylko po co się pojawiły takie osoby w moim życiu, które sugerowały mi, że nie potrafię dobrze wykonać swojej pracy. Jeżeli chodzi o ratownictwo wodne to odpowiedzialność w nim jest bardzo trudną sprawą i zdaję sobie sprawę z tego. Moi rodzice wcale nie są takimi bardzo odpowiedzialnymi ludźmi, a chcieliby zawsze przedstawiać się jako osoby zajmujące najzaszczytniejsze miejsca w hierarchii rodzinnej. Szczególnie chyba mój ojciec myśli, że jest ode mnie we wszystkim lepszy bo ja mam diagnozę schizofrenii paranoidalnej, a on nie ma. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta piąta...

Nie palę papierosów już prawie dwa tygodnie. Rozdrażnia mnie moja matka oraz siostra. Właśnie taki z nimi problem jest, że nie wspierają mnie w rzucaniu palenia papierosów. Cieszę się z tego, że potrafię się podtrzymać w swoim zamiarze rzucenia palenia. Chyba będę potrzebował gazu pieprzowego przeciwko mojej matce na wypadek jakbym musiał się jej przeciwstawić ponieważ ona się rozkręca w tym dokuczaniu mojej osobie. Przede wszystkim chciałbym jednak przyjąć, że moi rodzice nie są takimi ważnymi ludźmi i się od nich zdystansować. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta czwarta...

Czuję się bardzo dobrze, każdy oddech działa na mnie ożywiająco. Mówi się, że nawyki są drugą naturą człowieka. Wydaję mi się, że trochę tak jest. Moim zdaniem taka jest prawda, że psychiatrzy mnie obdzierali z pozytywnego mniemania na swój własny temat. Ja nie lubię takich psychiatrów, którzy mnie oskarżają o dyssymulowanie, uważam jednak, że oni są moimi przeciwnikami i mają prawo do swojej własnej opinii na mój temat. Przypuszczam, że mógłbym się przyznać do prób dyssymulowania i powiedzieć, że wstydziłem się bardzo i musiałem w ten sposób się zachować, odczuwałem taki wewnętrzny przymus. Chciałbym, aby psychiatrzy nie pisali o tym, że dyssymulowałem bo jest to dla mnie problematyczne, nie wszyscy muszą wiedzieć o tym, że jestem oszustem. Moim zdaniem psychiatrom brakuje nieco dyskrecji w zachowywaniu się i nie mam ochoty z większością z nich się zadawać. Dostrzegam w swojej wyobraźni, że już nie dużo zostało, abym wytrzymał miesiąc bez palenia papierosa i jest to dla mnie dosyć łat...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część trzydziesta trzecia...

Cieszę się, że zaoszczędziłem trochę pieniędzy dzięki temu, że nie palę już papierosów. Oprócz tego chyba mi się poprawia wygląd. Wydaję mi się, że także stałem się dzięki temu inteligentniejszy. Potrzebuję sobie dostarczać innych wrażeń niż palenie papierosów, obecnie myślę o spacerowaniu i medytacji, być może uda mi się zostać zdyscyplinowanym biegaczem. Cieszę się w oparciu o myśl, że ja mogę coś sensownego osiągnąć, że potrafię budować swoją kulturę siebie. Uważam, że psychiatrzy się tak dobrze nie znają na tworzeniu kultury jak ja. Wpisali mi na wypisie szpitalnym, że dyssymulowałem, co ewentualnie jest możliwe jednak nie jestem tego pewien tak zupełnie na sto procent. Mogę także powiedzieć, że nie jestem całkowicie pewien czy psychiatrzy dobrze mnie zdiagnozowali.