Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część dwudziesta piąta...
Myślę o tym, że jeżeli ja sam byłem dla kogoś innego bodźcem do zaprzestania palenia papierosów to chyba właśnie w ten sposób, że wpłaciłem procent od podatku na Hospicjum Onkologiczne Świętego Krzysztofa. Być może zadbanie o wygodne warunki dla osób umierających stanowiło dla mnie punkt odniesienia wobec osób nikotynizujących się namiętnie w szpitalach psychiatrycznych wobec których nie chciałbym się całkowicie odwracać. Czytałem potem książkę o osobie, która zajmowała się ludźmi umierającymi i opisała jakie one miały żale. Wydaję mi się, że myślenie o śmierci może być dla lekarzy zaniedbanym tematem i mógłbym zyskać u nich szacunek poprzez dbanie o dobre warunki dla umierania. Przypuszczam jeszcze, że mogłem poprzez taki uczynek stać się osobą tajemniczą i poprzez to atrakcyjną dla płci przeciwnej. Być może poprzez ukierunkowanie swoich myśli na to, że czeka mnie nieuchronny koniec byłem w stanie żyć intensywniej niż dotychczas. Przede wszystkim wpłaciłem pieniądze z podatku na tę organizację pozarządową, aby samemu poczuć się ze sobą lepiej, było to dla mnie formą duchowej asekuracji.
Komentarze
Prześlij komentarz