Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część siódma...
Zapaliłem ostatniego papierosa i odczuwam niepokój związany z nadchodzącą zmianą. Stresuję się. Wiem, że sobie poradzę jednak trudna jest dla mnie perspektywa najbliższych dni. Już teraz nic mi się nie chce robić i leżę na materacu i udaję, że niewiele różnię się od martwej osoby. Nie wiem gdzie teraz odnajdę sposób na to, aby się zrelaksować, czy będę częściej oglądał pornografię, czy znajdę sobie koleżankę od seksu. Być może będę grał w gry albo złapię depresję. Mam takie przeświadczenie, że używki i nałogi są potrzebne, aby jakoś przetrwać przez trudne doświadczenia życiowe. Przykro mi było jak zostałem potraktowany przemocowo przez innych ludzi. Potrzebuję grupy wsparcia.
Komentarze
Prześlij komentarz