Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta piąta...
Nie palę już osiem tygodni i jestem z tego powodu zadowolony. Problem ma tak naprawdę moja mama, że podpisała dokument w którym kupuje udziały w spółce za 40 tysięcy złotych i udziela szerokiego pełnomocnictwa nieznajomej osobie. Nie jestem zadowolony z tego, że moja mama została wmanewrowana w podpisanie jakiejś umowy bez rozumienia o co w niej chodzi. Wiem, że czasami tak jest, że podpisuje się umowy bez zastanowienia się i coś takiego mogłoby spotkać także mnie. Wczoraj byłem na pięciokilometrowym spacerze i moja depresja nieco złagodniała. Uważam, że muszę uważać na osoby aroganckie i zarozumiałe, które nie wypowiadają sensownych treści tylko jakieś bzdury powtarzane kilka razy. Uważam, że dobrze, że nie podpisywałem dokumentów co do których nie byłem pewien czy są słuszne. Trzeba uważać co się podpisuje ponieważ może być potem problem związany z udzieleniem pochopnej zgody na coś niezupełnie korzystnego. Nie lubię zachowania ojca, który aroganckim i zarozumiałym tonem wypowiada swoje gówno prawdy, które nawet niekoniecznie są jego tylko są powtarzaniem cytatów filmowych. Uważam, że jego zachowanie wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Uważam, że lepiej, aby nie udawał mądrego, takiego, że on mówi tak jakby wiedział co mówi, a przynajmniej stwarzał taki pozór, i jednocześnie wygłaszał jakieś bzdurne, absurdalne opinie.
Uważam, że na wskutek tego, że jestem protekcjonalnie traktowany przez osoby pseudomądre to trudno jest mi dojść do tego co jest dla mnie wiarygodne i sensowne oraz zgodne z moim pragnieniem. Wierzę w pewnym sensie w wyrozumiałość jaka jest częścią chrześcijańskiego miłosierdzia jednak nie zawsze postępowałem zgodnie z nim. Moim zdaniem osoby, która popełniła błąd nie trzeba dodatkowo napiętnowywać, że błędy są częścią bycia człowiekiem. Moim zdaniem te osoby, które trafiają do więzienia są po wyjściu w jeszcze gorszej kondycji społeczno zdrowotnej. Pokusa zapalenia papierosa się pojawia i chyba będę musiał wyjść na spacer, aby zdystansować się od iluzji nikotynowego szczęścia, która gości w mojej głowie.
Komentarze
Prześlij komentarz