Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część dziewięćdziesiąta piąta...
Mija pierwsza doba jak rozstaje się z papierosami. Czuję się bardziej trzeźwy, mniej ogłupiony przez brak złudnie satysfakcjonującej substancji. Czuję trochę brak chęci do podejmowania się czegokolwiek jednak moim zdaniem ma to wymiar powierzchowny, cielesny, a ja duchowo mam sporo motywacji, aby pozostać aktywnym. Być może duchowa świadomość wyrabia się przez regularne zajmowanie się czymś. Wczoraj rzucając palenie papierosów czułem się bardzo optymistycznie podejmując się tej decyzji jednak wiedziałem też, że jest ona konieczna ze względów zdrowotnych i finansowych.
Komentarze
Prześlij komentarz