Rozważania na temat samotności, wpis pierwszy...

 Jestem osobą introwertyczną i źle czułbym się wiodąc zbyt bujne życie towarzyskie. Postanowiłem pisać na temat mojej samotności po to, abym mógł wrócić do tego jak obecnie się czuję gdy zacznie mnie przytłaczać nadmiar interakcji międzyludzkich. Robię to asekurancko po to, aby czuć się zabezpieczonym na wszelki wypadek. Przypuszczam, że może być tak, że za bardzo się uspołecznię i będąc w to nadmiernie zaangażowanym trudno mi będzie, aby podjąć decyzję o powrocie do Samotnego stylu życia.

Obecnie nie jest tak, że czuję się w pełni szczęśliwą osobą, natomiast jestem spokojny, być może nawet za bardzo ponieważ obniża się mój poziom energii i chęci, aby cokolwiek robić. Próbowałem uczyć się matematyki jednak zrezygnowałem gdyż wydawało mi się to zbyt skomplikowane i niepotrzebne. Nie mam dziewczyny, pracy, mieszkania, samochodu oraz odłożonego pokaźnego majątku. Moja matka mogłaby mnie uznać za osobę życiowo przegraną. Nie jestem sam z siebie w związku z tym jakoś szczególnie sfrustrowany, uważam, że na wszystko przyjdzie czas, nie trzeba tylko się niecierpliwić. Mam jednak też taką pesymistyczną myśl, że niekoniecznie wszystko ułoży się po mojej myśli. Ostatnio zamartwiam się tym, że moje profile społecznościowe są beznadziejne i nie umiem ich dobrze prowadzić. Być może powinienem wręcz uczyć się marketingu społecznościowego skoro się tym przejmuję. Miałem gdzieś gazetę na ten temat i być może warto ją przeczytać. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...