Kocham swoje ciało, część pierwsza...

Kocham swoje ciało ponieważ ono na to zasługuje gdyż tak naprawdę jest mną. Jest napisane w Ewangelii, że kto kocha własne życie ten straci je. Być może takie wtedy były zwierzęce czasy, że nie dało rady zachować tego co się kochało i być może nadal takie są. Ja przypuszczam, że Ewangelia dąży do tego, aby człowiek mógł zachować to co kocha. Poniekąd dalsza część tej Ewangelii twierdziła coś optymistycznego jeżeli ktoś straci życie z powodu Jezusa oraz, że jeżeli pszenica nie obumrze to nie wyda plonu obfitego. Być może właśnie ci są wybrańcami Boga, którzy kochają własne życie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...