Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część trzydziesta czwarta...
Jestem niezadowolony. Nie piłem dzisiaj herbaty i nastrój mam podły, w pewnym sensie morderczy. Uważam, że drzemie we mnie niebezpieczny potencjał i dzięki temu nie czuję się kimś gorszym od osób, które kiedyś próbowały mi coś narzucić. Ja po prostu wiem, że prawdziwie wartościowy i zdolny do wielkich czynów jestem ja, a nie oni. Uważam, że prawdziwa siła to coś akumulowanego od wewnątrz i bierze się ze stosunku do samego siebie, zatem słuchanie muzyki nic mi nie da. Nic mi nie da takie oczekiwanie, że prawdziwa energia ma do mnie napłynąć z zewnątrz. Czuję się jednocześnie zagrożony własnym lenistwem i ewentualnym wybuchem złości.
Komentarze
Prześlij komentarz