Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część czterdziesta ósma...
Zachowywałem się dzisiaj nieładnie ponieważ klepnąłem w tyłek swoją mamę. Wydaje mi się, że psychiatra chciałby, abym okazywał żal z powodu tego co zrobiłem ponieważ chciał poczuć się samcem występującym na wyższej pozycji w hierarchii wewnątrz gatunkowej, które może lecz nie musi występować. Opowiedziałem mu o jakimś swoim doświadczeniu z przeszłości. Uważam, że to jest już psychiatrów sprawa co oni robią z tym co ode mnie usłyszą, zazwyczaj odnajdują w tym potwierdzenie, że jestem chory, niezależnie od tego co im powiem. Uważam, że usiłowałem zachowywać się w sposób sugerujący to, że dyssymuluję ponieważ chciałem zostać uznanym za oszusta bo uważałem, że mam syndrom oszusta ponieważ dostałem się na informatykę. Być może znowu zacznę uczyć się matematyki z poczucia, że tak w pewnym sensie wypada, nawet jakbym miał pójść na studia, które są mało matematyczne. Chciałbym tak naprawdę odwiedzić tą lekarkę z którą nawiązałem prywatną nić porozumienia, chociaż może lepiej tego nie robić ponieważ marna jest z niej specjalistka. Mogę się bać, że się rozchoruję i nie dostanę renty. Być może pójdę na studia nie myśląc o tym czy dostanę po tym pracę. Myślę, że facet podczas stosunku seksualnego raczej nie skupia na tym uwagi co go może czekać za dziewięć miesięcy lecz myśli raczej o tym jak bardzo jest atrakcyjna jego partnerka i o tym, że jej pragnie. Przykro mi z tego powodu, że psychiatrzy nie chcą uznać za prawdziwe moje kompetencje ku temu, abym wyzdrowiał. Zastanawiam się nad tym czy jeżeli będę kultywował zachowania, które korelują z tym co robią psychiatrzy lub osoby zdrowe to mam większe szanse na to, aby samemu stać się osobą zdrową. Rzecz w tym, że osoby zdrowe niezupełnie zachowują się dobrze pod tym względem, że niekoniecznie wiedzą jak podtrzymywać własne zdrowie. Myślę, że udawanie zdrowego jest tak naprawdę adekwatną i stosowną reakcją wobec poziomu kompetencji psychiatrów oraz ich rzetelności i słowności. Myślałem, że ta psychiatra usiłowała mnie oszukać w tym sensie, że wie co mi jest i jak powinno się mnie leczyć. Ja bym nie chciał tak naprawdę ujawniać, że psychiatra jest niekompetenty ponieważ możliwe, że rozchorowałem się ponieważ czułem się niezdolny, aby poradzić sobie z wymaganiami szkolnymi.
Komentarze
Prześlij komentarz