Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część pięćdziesiąta...

 Czuję się dobrze jednak chciałbym czuć się jeszcze lepiej i realizować cele oparte na tym, że uznaję za wartościowe to co jest zbieżne ze sztuką przetrwania. Zbliżam się do dziewięćdziesięciu dni bez zapalonego papierosa i nie chcę mówić, że to jest długi okres abstynencji, gdyż wolałbym, aby każdy dzień był dla mnie tak jakby początkiem mojego rozstawania się z nałogiem nikotynowym i ogólnie tak jakby nowym początkiem w tym sensie jakbym urodził się na nowo lub jakby świat powstawał na nowo każdego poranka gdy się budzę. Podobnie zasypiając czynić chciałbym jakieś podsumowanie, najchętniej odnoszące się do mojego starania się, aby żyć w sposób zbieżny ze sztuką przetrwania. Czy udało mi się zrobić coś wartościowego dla mojej sztuki przetrwania? Czy popełniłem błąd w staraniu się o to, aby jak najlepiej przysłużyć się mojej sztuce przetrwania? Czy trudno mi być wyrozumiałym dla samego siebie? Jak chciałbym świętować swoje sukcesy? 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...