Jak zarobić pieniądze? Część pierwsza...
Udawało mi się już osiągnąć ładną sylwetkę sportową lecz problemem było to, że nie byłem samodzielny finansowo, a osoby od których byłem zależny zwracały się do mnie nieuprzejmie. Nie czuję się obecnie jakoś bardzo zaradną osobą i odczuwam smutek w związku z tym, że ludzie których spotkałem zachowywali się wobec mnie w sposób nieuprzejmy i wyrachowany. Nie podobało mi się to, że moja matka rozgłaszała nieodpowiednim ludziom informacje o tym, że jestem chorą psychicznie osobą i czułem się dyskryminowany, tak naprawdę przez nią. Nie uważam, aby psychiatra, który niby mnie leczył był tak naprawdę moim sojusznikiem, nie miałem ochoty z nim rozmawiać i niepotrzebnie się posłuchałem tej psycholożki, która mi narzuciła, abym z nim rozmawiał, nie musiałem się słuchać tej osoby. Uważam, że kiepskim psychologiem była ta osoba, że ingerowała w mój prywatny wybór i tak naprawdę to mój brat jest kiepskim sojusznikiem, takim trochę zdradzieckim i naiwnym. Jednak ja przede wszystkim nie lubię tego psychiatry. Nie lubię też swojej mamy, za to, że władowała mi tego brata do pokoju. Uważam, że on jest osobą bez charakteru i zaraża tą swoją pasywnością. Ja potrzebuję spokoju w postaci, którą uzyskuję dzięki praktyce medytacji lecz nie potrzebuję takiego spokoju, który wynika z kontaktu z tą naiwną miernotą, moim bratem. Myślę, że nawet fajnie byłoby spróbować zrobić coś przeciwko psychiatrom lub psychologom ponieważ zaobserwowałem, że oni odnosili się do mnie z większym szacunkiem jak robiłem coś przeciwko nim, czyli na przykład nagrywałem rozmowę. Moim zdaniem wynikało to z tego, że byli oni kiepskimi lekarzami. Moim zdaniem czym szybciej psychiatra zda sobie sprawę z tego, że jest miernotą tym lepiej dla niego i jego pacjentów. Przeszkadza mi mój brat i chciałbym robić coś jemu na przekór czyli np. ćwiczyć jogę. Ja tak naprawdę lubię robić coś na przekór swojej rodzinie, jednak najbardziej mi przeszkadza brat, który wyraża się apodyktycznie, jakby nie znosił sprzeciwu. Potrzebuję zachować się nieposłusznie także przeciw jemu.
Komentarze
Prześlij komentarz