Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część piętnasta...
Udało mi się już nieco bardziej wydostać się ze szponów psychiatrii z tego względu, że niemal pięć lat minęło od czasu mojej ostatniej hospitalizacji. Wydaję mi się, że, aby przestać być podatnym na psychiatrów trzeba zacząć oszczędzać pieniądze. Moim zdaniem psychiatrzy pracując motywowani są przez intencje zarobkowe. Kupiłem sobie akcje firmy farmaceutycznej ze względu na to, aby nie obwiniać psychiatrów za to, że zalecają mi przyjmowanie leków psychotropowych, nie chciałem ich drażnić tym swoim obwinianiem. Chciałbym zrobić coś, aby się za bardzo nie wysilić oraz zdobyć środki na rzecz mojego osobistego przetrwania. Uważam, że to jest możliwe, że zostanę ponownie jakimś handlowcem. Niekoniecznie muszę chcieć wytwarzać jakieś dobro. Zastanawiam się nad tym czy mogę jakoś wykorzystać autorytet ratownika wodnego. Zdaję sobie sprawę z tego, że subiektywizm mi się podoba. Chodzi mi o to, abym sfinalizował jakieś swoje przedsięwzięcie zarobkowe. Moim zdaniem posiadanie akcji giełdowych wiąże się z posiadaniem jakiegoś prestiżu. Potrzebuję osiągnąć jakąś funkcjonalność. Być może fajnie byłoby osiągnąć funkcjonalność w takiej postaci, że zdrowo się odżywiam i mogę się spodziewać tego, że długo będę żył. Inną funkcjonalnością mogłoby być to, że śpię zdrowo i staję się coraz inteligentniejszą osobą. Moim zdaniem psychiatrzy poprzez to, że nie postępują idealistycznie też mają cenę za którą można ich kupić. Moim zdaniem można postrzegać psychiatrów jako swego rodzaju towar.
Komentarze
Prześlij komentarz