Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część dwudziesta pierwsza...
Moim zdaniem osoby uzależnione nie mają możliwości trwania w takim spokoju jaki jest dla mnie dostępny obecnie. Pomogło mi w wyjściu z nałogu nikotynowego porzucenie myśli o zemście. Dzisiejszy poranek spędziłem nieco ascetycznie. Medytowałem, piłem herbatę, modliłem się, zrobiłem kilka pompek, wypiłem kawę i kakao, wziąłem tabletkę magnezu. Doszedłem wczoraj do wniosku, że wypełnianie zaplanowanych nawyków może mi pomóc osiągnąć szczęście. Potrzebuję tylko zrealizować tyle nawyków ile jestem w stanie. Cieszę się z tego powodu, że rano zjadłem warzywa na parze, uważam, że to jest dobry pomysł, uważam, że dobrze także jest pójść na spacer przed obiadem.
Komentarze
Prześlij komentarz