Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część trzydziesta pierwsza...
Obudziłem się dzisiaj wyspany i dzięki temu czuję się szczęśliwy. Zjadłem śniadanie, wziąłem leki i zacząłem sobie słuchać muzyki. Myślę o tym, że mój mózg może się zmienić w zależności od tego na czym skoncentruję swoją uwagę. Potrzebuję słuchać muzyki raczej łagodnej, kobiecej. Łagodna muzyka jest dobra w sytuacji gdy chcę usprawnić swoje procesy regeneracyjne. Jednak potrzebuję też wysiłku związanego z gimnastyką umysłu i ciała. Spodziewam się tego, że będę robił poranne medytacje. Męczące jest samo myślenie o tym, że mam dużo do zrobienia i dlatego niezupełnie lubię sobie planować. Przyjemność mi sprawia raczej zapisywanie tego co zrobiłem.
Komentarze
Prześlij komentarz