Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część trzydziesta druga...
Dawno tutaj nie pisałem. Obserwuję, że wraz z pisaniem o tym jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju częstsze jest moje medytowanie i uważam, że jest to pozytywna zmiana. Ostatnio raczej nie schudłem natomiast czuję się w miarę dobrze i byłem już trzy razy na pływalni po przerwie wakacyjnej. Oprócz medytowania zajmuję się czytelnictwem i dzięki temu mam wrażenie, że staję się inteligentniejszą osobą. Potrzebuję tylko nie nadawać znaczenia sprawom pozornym. Lepiej czasami jest przemilczeć zniewagę niż usatysfakcjonować osobę obrażającą wybuchem gniewu. Czasami potrzebne są jakieś racjonalizacje ponieważ pomagają one zachować zdolność do sensownego działania.
Komentarze
Prześlij komentarz