Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część trzydziesta trzecia...

 Oglądam czasami kobiety i myślę sobie, że mnie nie pociągają, że nie warto byłoby się związać z kimś takim, że widzę w nich osoby o wygórowanym ego i jest to w nich dla mnie odrażające. Brzydzę się częściej kobietami niż odnajduję w nich swoje upodobanie. Nie uważam się poprzez to za mizoginistę, uważam po prostu, że moje potrzeby są dla mnie ważniejsze niż uzyskiwanie względów kobiet, cenię sobie bardziej święty spokój. Przyznaję się, że obserwuję kobiety jednak raczej ze względu na to, że one mnie ciekawią jako obiekty, a nie dlatego, że chciałbym nawiązać z nimi bliższy kontakt. Widzę w kobietach onanistyczne nierządnice. Cenię sobie bardziej samego siebie i raczej o względy siebie samego chciałbym zabiegać, prowadzę dialog wewnętrzny. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...