Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część pięćdziesiąta ósma...
Medytacja bardzo mi pomaga w osiąganiu spokoju i bardzo cieszę z tego powodu, że się nią zajmuję. Lepiej chyba by mi było gdybym mniej ufał swoim rodzicom ponieważ nie wiedzą oni dobrze jak mi pomóc. Potrzebuję komuś zaufać jednak raczej poprzez pośrednictwo książki, a nie w ramach bezpośredniego kontaktu. Potrzebuję stać się osobą dynamiczną, nastawioną na rozwój, a niekoniecznie na odkrywanie w sobie talentu. Uważam, że psychiatrzy sporo mi zaszkodzili poprzez to, że za bardzo skupiali się na tym, aby wmówić mi, że jestem chory, a za mało było w nich poparcia dla tego co robiłem w tym celu, aby o swoje zdrowie zadbać. Moim zdaniem czasami psychiatrzy próbowali przypisać znaczenie chorobowe jakiemuś mojemu zachowaniu, którym wyróżniałem się na tle otoczenia i moim zdaniem takie ich zachowanie nie było sensowne ponieważ zdarzało mi się wyróżniać na tle otoczenia w korzystny sposób, a oni nie chcieli się przyznać do tego, że mogę być od nich lepszym. Psychiatrzy chcieli nazbyt natrętnie być moimi przewodnikami w zdrowieniu, a zupełnie się do tego nie nadawali, ich zachowanie miało charakter kolonizatorski.
Komentarze
Prześlij komentarz