Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta pierwsza...

 Myślę trochę o tym, że to dobrze jest zachować emocjonalną lojalność wobec siebie samego. Myślę, że ten psychiatra co mi nie pomógł trochę poprzez to stracił. Moim zdaniem ten psychiatra bardziej zajmował się polityką rozwijania swojej kariery niż pomaganiem mojej osobie. Myślę, że mogę sobie pomyśleć o tym co mi się przytrafiło jakby to, że doznawałem złego traktowania ze strony psychiatry było tak naprawdę problemem tego psychiatry, a nie moim. Liczy się dla mnie lojalność wobec swojej własnej sprawy, a niekoniecznie solidaryzowanie się z osobami silniejszymi. Potrzebne mi jest jakieś uświadomienie sobie tego czym jest moja tożsamość i co znaczy stanie po swojej własnej stronie. Czy chodzi tylko o wiarę w medycynę alternatywną czy raczej o wiarę we własne zdrowienie i aktywną postawę pacjenta na rzecz zrealizowania swojej potrzeby. Być może uważam, że tak naprawdę to jestem ważniejszy od psychiatry jeżeli chodzi o osiąganie zdrowia. Uważam, że mój udział w pracy na rzecz własnego zdrowia jest znaczniejszy od tego co robi dla mnie psychiatra i wcale nie chodzi mi o to, aby przerzucać odpowiedzialność za swoje zdrowienie na psychiatrę bo kiedy człowiek wyzbywa się odpowiedzialności za swoje zdrowienie to wyzbywa się też sprawczości, a psychiatra niekoniecznie potrafi uzdrawiać i niekoniecznie jest osobą dla mnie przyjazną. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...