Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta dziewiąta...
Nie jestem pewien czy powinno się dążyć do permanentnego spokoju czy raczej powinny to być naprzemienne stany pobudzenia oraz spokoju. Dzięki temu, że idę dzisiaj popływać umysł mam nieco spokojniejszy oraz mniej podatny jestem na przeżywanie frustracji. Picie zielonej herbaty to moja codzienna rutyna, dobrze wpływa na moje samopoczucie. Dzisiaj zamiast grać w gry sporo czytałem i jestem z tego powodu zadowolony. Trwam w modlitwie w intencji zdrowia swojej mamy. Chciałbym posiadać zdolność duchowego uzdrawiania. Być może trzeba zatroszczyć się przede wszystkim o własne zdrowie. Nie jestem pewien tego czy uda mi się zdobyć kompetencje uzdrowicielskie. Mógłbym dać świadectwo o własnej przemianie na lepsze.
Komentarze
Prześlij komentarz