Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część dziewięćdziesiąta pierwsza...

 Obecnie moja praktyka uzdrawiania polega na modleniu się za wybraną przez siebie osobę, o jej uzdrowienie oraz towarzyszenie jej. Nie pobieram za swoją praktykę opłaty. Nie przywłaszczam sobie tego jakie są skutki moich starań ponieważ uznaję efekt za skutek działań Bożych, zdaję się na to, że uzdrawianie dzieje się za sprawą Mocy Bożej. Staram się jednak zachować spokój oraz cierpliwość i celem uzdolnienia się w tym celu odbywam medytację. Praktykuję także wyobrażanie sobie siebie w doskonałym zdrowiu według zaleceń Silvy. Jeżeli chodzi o to, że nie pobieram zapłaty, to moje działanie nadal ma dla mnie sens, pomimo tego, ponieważ uważam, że służę Bogu. Moim zdaniem zdobywam dzięki takiej pracy jakieś duchowe charyzmaty, które przysposabiają mnie do otwierania się na cudzą chęć obdarzenia mnie czymś dobrym. Moim zdaniem w zdobywaniu charyzmatów chodzi o to, aby zdobywać zdolność trwania w przyjaźni z Bogiem. Moim zdaniem charyzmaty pozwalają na wytwarzanie rzeczywistości społeczno duchowej. Charyzmaty pozwalają na to, aby posiadać zdolność przekonywania innych osób. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...