Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część sto druga...
Ostatnio czuję się trochę bardziej tak jakbym był swoim ciałem, a nie istotą duchową. Być może wpłynęły tak na mnie rozmowy z kobietami, które chciały mnie zdominować seksualnie. Czuję się też trochę jak kolor szkarłany. Nie mam problemów z samoakceptacją i czuję się dobrze. Cieszę się z tego powodu, że obecnie nie uczę się na żadnej uczelni wyższej. Zadowalający jest dla mnie czas, który poświęcam sam sobie. Kobiety, które dzisiaj spotykałem wydawały mi się przyjazne. Chyba potrzebuję spokoju, aby poziom mojego testosteronu osiągnął zdrowy poziom. Czuję, że staję się piękny i seksowny.
Komentarze
Prześlij komentarz