Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część sto trzecia...

 Raczej byłbym niechętnym, aby pozwalać innym sobą kierować. Nawet jakbym pozwolił sobą kierować to zastanowiłbym się czy jest jakaś alternatywa na to, aby zastąpić cudze kierownictwo nad sobą. Jeszcze jest możliwość, aby wybrać sobie optymalnego kierownika. Zachować spokój mogę dzięki życiu zgodnym ze sobą. Doświadczyłem złośliwej dyskryminacji ze strony swoich braci i stwierdziłem, że ich zachowanie tłumaczy to, że oni sobie wybrali, aby mnie nie wspierać, ponieważ przynosiło im to jakieś korzyści, oni się solidaryzują z tym co postrzegają jako główny nurt, z tym co jest modne wśród ogółu. Moim zdaniem to wcale nie jest dla mnie sensowne, aby się z nimi zadawać skoro oni przyjmują taką postawę. Moim zdaniem dobrze robię skoro uczę ich wspierać moją osobę. Moim zdaniem nie ma sensu słuchać takich osób którzy mają wobec mnie tylko roszczenia, a ich wymagania poza tym są dla mnie niekorzystne, a sami mnie bezpośrednio nie wspierają. Niekoniecznie sensem dla mnie jest bycie osobą pożyteczną społecznie, jest taka ewentualność, że dążę do tego, aby troszczyć się wyłącznie o własne przetrwanie, albo przede wszystkim o własne przetrwanie. Moim zdaniem potrzebne jest to, abym wykorzystywał marketingowo swój udział w działaniach społecznych. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...