Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część setna...
Czasami człowiek odczuwa, że ma za dużo na głowie i efektem tego jest to, że nie robi nic. Pomóc takiemu człowiekowi mogłoby stworzenie listy zadań albo określenie harmonogramu. Ja sam tak miałem, że byłem pod presją ze strony osoby, która miała pretensję o wszystko. Nie potrafiłem poradzić sobie dyplomatycznie z tą osobą więc potraktowałem ją w przemocowy sposób. Nie lubiłem nigdy takich osób, które usiłowały mi wmówić, że brakuje mi kompetencji. Ufałem, że dzięki bliskiej rzeczywistości wiary w siebie jestem w stanie dużo zdziałać. Moim zdaniem psychiatrzy bywali nadgorliwi w przypisywaniu moim zachowaniom znaczenia chorobowego i niekoniecznie miało na mnie to dobry wpływ, że psychiatrzy wmawiali mi, że jestem bardziej chory niż ja się do tego poczuwałem. Moim zdaniem są psychiatrzy, którzy nie potrafią dobrze rozpoznać tego co u mnie jest chorobowe, a przynajmniej nie doszliśmy w tej sprawie do porozumienia.
Komentarze
Prześlij komentarz