Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część dwudziesta szósta...
Być może tak jest, że potrzebuję nauczyć się cieszyć z tego co osiągnąłem do tej pory. Ludzie czasami mówią sobie, że będą szczęśliwi jak coś osiągną, następnie osiągają cel, wyznaczają sobie kolejny cel zamiast cieszyć się z tego co osiągnęli i w efekcie nigdy nie są szczęśliwi. Moim zdaniem może tak być, że odwlekanie świętowania z okazji osiągnięcia sukcesu może doprowadzić do jakiegoś kryzysu, być może w postaci depresyjnej apatii. Mógłbym cieszyć się z tego, że wytrwale pływam i systematycznie. Mógłbym cieszyć się z tego, że zachowałem konsekwencję i w pozostawaniu osobą wolną od nałogu nikotynowego. Chciałbym sobie podziękować za to, że sobie zorganizowałem zmianę na lepsze. Szukałem możliwości zmiany i ją znalazłem, sprawdziło się to powiedzenie Ewangeliczne Jezusa Chrystusa: "szukajcie, a znajdziecie". Piszę o dbaniu o swoje zdrowie psychiczne ponieważ inwestowanie bywa męczące psychicznie i zdolność dbania o zdrowie psychiczne jest czymś ważnym dla profesjonalnego inwestora, wedle moich wyobrażeń. Obecnie czytam książkę Vishen Lakhiani "Kod nadzwyczajnego umysłu" i mnie ona inspiruje. Jest tam przedstawiona taka koncepcja, że człowiek szczęśliwy może być skuteczniejszym profesjonalistą.
Komentarze
Prześlij komentarz