Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część siedemdziesiąta czwarta...
Czasami czytanie o inwestowaniu sprawia mi przyjemność, ostatnio lubię nawet bardziej gdy są w tej lekturze jakieś konkretne techniki opisane na temat możliwości dysponowania swoim majątkiem. Lubię też dokonywać takich ćwiczeń intelektualnych polegających na czytaniu książek biograficznych lub autobiograficznych miliarderów tak, abym mógł sobie uświadomić jak to jest być bogatą osobą. Wierzę w sens posiadania jakiejś umiejętności na wysokim poziomie po to, aby nie być uzależnionym od zajmowania się inwestowaniem. Staram się inwestować tak, aby nie być narażonym na to, że zrobię sobie długi, a to oznacza, że nie korzystam raczej z instrumentów pochodnych. Moją przewagą jest to, że daje sobie czas do namysłu odnośnie tego, którą spółkę wybrać oraz czas na to, aby tą spółkę trzymać nawet kilkanaście lat. Unikam płacenia opłat za transakcje giełdowe i nie lubię ich podobnie jak podatku od zysku giełdowego.
Komentarze
Prześlij komentarz