Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część dziewięćdziesiąta siódma...
Kupiłem sobie książki o inwestowaniu jednak mam jakąś trudność w tym, aby się wziąść za ich czytanie. Zastanawiam się trochę nad tym czy swój cel sformułowałem poprawnie. Jak na razie nie mam dużych zysków ze swoich inwestycji, a nawet zaliczyłem straty, odczuwam jednak spokój. Potrzebuję uczyć się inwestować nawet jeżeli mało się dzieje na rynku akcji. Cieszę się z tego powodu, że w zaoszczędzonym czasie czytam sobie książki, pływam na basenie, piszę sobie teksty. Potrafię pokierować własnym działaniem. Jeżeli czytelniku zaoszczędziłbyś nieco czasu, to czym byś się wtedy zajmował? Odpowiedź możesz zamieścić w komentarzu.
Komentarze
Prześlij komentarz