Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część pięćdziesiąta druga...
Walczę z przeziębieniem i ostatniego dnia nawet się nie zważyłem, muszę przyznać, że dzisiaj po wyspaniu się czułem się lepiej, nawet sobie zorganizowałem wizytę u lekarza. Trochę czułem się jednak leniwy, brakowało mi przeświadczenia, że to co robię ma sens. Myślę jednak, że miało i jeżeli nawet inspiruję się swoim ojcem to mogę odnieść z tego powodu jakąś korzyść dla swojego rozwoju osobistego. Podejrzewam, że mój ojciec powiedział mi trochę złośliwie, że w mojej czaszce nie ma mózgu, bo nieużywany organ zanika, a ja według niego nie myślę. Być może ojciec nie docenia tego co dla mnie jest myśleniem, a może chciał mnie zmotywować do tego, abym myślał bardziej intensywnie. Nie mogę swojemu ojcu przypisać jednoznacznie złych intencji. Nie jestem tak zupełnie pewien czy mój ojciec miał złośliwe intencje jednak nie ufałbym mu na ślepo we wszystko co on powie. Obecnie piję kawę chociaż jest po północy. Uważam, że mój ojciec jest inteligentnym mężczyzną, chociaż też trochę ma dupkowate maniery.
Komentarze
Prześlij komentarz