Jak dobrze jest osiągnąć funkcjonalność, czyli o tym, gdy działanie przynosi pożądany efekt, cześć pierwsza...
Pamiętam, że chciałem zrobić coś, aby odczuwać radość i zacząłem uczyć się informatyki w szkole policealnej, sukcesem było jak mi się udawało wykonać stawiane przede mną zadania. Czułem się wtedy bardzo usatysfakcjonowany ponieważ uczyłem się informatyki po to, aby uświadomić sobie, że potrafię zajmować się nią wystarczająco dobrze, co mogłoby przyczynić się do tego, że moja sytuacja finansowa poprawiłaby się i mógłbym pomyśleć bardziej optymistycznie o założeniu rodziny. Jeżeli chodzi o odczuwaną radość i satysfakcję, kiedy udawało mi się rozwiązać zadanie informatyczne, co polegało na utworzeniu projektu rozwiązania, po to, aby go następnie wdrożyć, to uczucia, które mi wtedy towarzyszyły były powiązane z tym co i jak myślałem o informatyce, czemu jest mi ona potrzebna. Zapewne było też tak ponieważ wychowałem się w rodzinie i zdałem sobie sprawę, że jest ona dla mnie ważną wartością.
Komentarze
Prześlij komentarz