Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część piąta...
Myśląc o karierze osoby zarabiającej na towarzyszeniu innym ludziom biorę pod uwagę konieczność socjologicznego doksztalcania się. Oprócz tego usiłuję kontrolować swoją wagę i higienę osobistą. Dbam o to, aby moje mięśnie były wystarczająco rozwinięte. Uczę się języków obcych. Zastanawiam się nad tym czy mam wobec innych szlachetne intencje. Myślę, że mam szlachetne intencje głównie wobec siebie samego, do innych tylko jeżeli są w jakiś sposób do mnie podobni lub wspierający mnie. Myślę, że trochę zaniedbałem osoby z którymi mogłem potencjalnie pogłębić atrakcyjną znajomość. Czasami te osoby, które wydawały mi się atrakcyjne nie były już takie przy bliższym poznaniu. Dobrze funkcjonowałem wtedy gdy nie brałem na siebie zbyt wielu obowiązków.
Komentarze
Prześlij komentarz