Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część czternasta...
Chciałbym tutaj stwierdzić, że wielu ludzi przeszkadzało mi w moim zdrowieniu, niestety wśród tych osób byli moi rodzice i osoby, które miały mi pomóc, czyli psychiatrzy i psycholodzy. Księża rzymskokatoliccy także mi nie pomogli i doszedłem do wniosku, że szkoda tracić na nich swój czas oraz uwagę. Chciałbym nie brać na siebie zbyt dużej odpowiedzialności ponieważ nie chcę czuć się przytłoczonym. Chciałbym unikać obdarzania innych ludzi za bardzo swoim zaufaniem, szczególnie jeżeli nie spotykam się ze wzajemnością. Chciałbym bardziej wierzyć w to, że sam sobie potrafię pomóc. Potrzebuję się odseparować od swoich rodziców oraz od psychiatrów. Ja nie jestem odpowiedzialny za to jak zostałem zdiagnozowany przez psychiatrów. Nie za bardzo mogę się zemścić na psychiatrach, którzy nie dość, że mi nie pomogli, to jeszcze próbowali mi wpoić to, że jestem winny tego, że się rozchorowałem. Moim zdaniem wina nie była moja, natomiast ja byłem osobą, której najbardziej zależało na własnym zdrowiu i na swoich dobrych chęciach mogłem polegać najbardziej. Psychiatrzy prawie wcale mi nie pomogli. Właściwie to przeszkadzali mi, ponieważ pozwalali sobie na to, aby zwracać się do mnie na "Ty", a sami żądali tego, aby mówić do nich Pani, Pan. Najchętniej traktowałbym psychiatrów z lekceważeniem, jak osoby, które uważam za zbyteczne.
Komentarze
Prześlij komentarz