Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2021

Poranna kawa

Zrobiłem sobie poranną kawę lecz jeszcze jej nie wypiłem. Zdążyłem zjeść na śniadanie kanapki z kiełbasą i musztardą, umyć zęby i ubrać się. Zacząłem myśleć od rana o tych partaczących swoją robotę psychiatrach. Uważam, że są dwa typy psychiatrów, jedni mnie opiszą jako dyssymulanta, a drudzy stwierdzą, że wypowiadałem treści absurdalne, czasami w jednej osobie występują te dwa typy i jest to już trzeci typ. 

Priorytety

Właśnie podjąłem decyzję o tym, aby rzucić palenie. Chciałbym, aby innym ludziom udało się także rozstać z tym nałogiem. Najbardziej jednak pragnę, aby oprócz mnie udało się rzucić palenie jednej takiej koleżance za którą się modlę, aby jej się to udało. Nie zamierzam mówić jej, że modlę się o to, aby jej się udało rzucić palenie ponieważ liczę na to, że zainspiruje ją sugestia płynąca ode mnie, dyskretna i subtelną. Obecnie jestem także w trakcie konstruowania siebie samego jako osoby wysportowanej. Potrafię się zmotywować do regularnych ćwiczeń. Wiem dobrze o tym, że regularne ich wykonywanie poprawia samopoczucie. Robię to w ramach swojej twórczości artystycznej. Chciałbym mieć więcej pieniędzy najchętniej w najbliższym czasie. Zależy mi na tym, aby posiadać zdolność do założenia rodziny. Obecnie nie pracuję, dostaję rentę i inwestuję na giełdzie. Chciałbym podjąć się pracy, która za bardzo by mnie nie obciążała psychicznie oraz dostarczała mi satysfakcji. 

Wizja przyszłości

Niebawem przestanę palić papierosy. Zrobię to nie jak bohater walczący z pokusą oddania się temu nałogowi lecz po prostu przyjmę tabletki z cytyzyną. Chcę być dobrym przykładem jak można sobie poradzić z tym nałogiem dla przeciętnego palacza. Nie będę uważał psychiatrów za swoich wrogów lecz raczej przyjmę ich jako swoich łaskawców. Chcę, aby oni sprzyjali mojemu wyzdrowieniu. Ciekawy jestem co napisali na mój temat w historii choroby. Chętnie ją przeczytam przyjmując jednak wyrozumiałą postawę, mam nadzieję, że czegoś się dzięki temu nauczę antropologicznego. Jak będę już niepalącym to zacznę pić macierzankę, aby przyspieszyć oczyszczanie płuc. Spożywać będę warzywa i owoce ponieważ mają właściwości antyoksydacyjne. Czytał będę w sporych ilościach. Oddawanie się medytacji pomoże mi lepiej wypocząć w trakcie snu. Schudnę do końca roku i będę ważył poniżej stu dwudziestu kilogramów. Będę czerpał przyjemność z popularyzowania pływania. Zrobię coś dobrego dla siebie. Modlitwa, która pomoż...

Egoizm

Moim zdaniem problemem w mojej postawie przed osiągnięciem dorosłości było to, że mogłem przyjmować bycie traktowanym w sposób przemocowy tak jakbym to ja był winien tego, że staje mi się krzywda. Wściekły jestem na siostrę swoją, że potrafi tak egoistycznie zadbać o swój interes lecz i trochę ją z tego względu podziwiam. Być może nie muszę próbować jej dominować lecz mógłbym się czegoś od niej nauczyć. Niekoniecznie jest tak, że muszę wszystkich, którzy mnie jakoś niepochlebnie traktowali próbować dominować lecz mogę próbować obrócić te sytuacje na swoją korzyść, pozwolić im na mniemanie o własnej wyższości, nie próbować ich strącić z domniemanego piedestału. 

Autosugestia pierwsza

Odporność mojego organizmu się wzmacnia. Organizm się oczyszcza, wydala toksyny z mojego organizmu. Umysł się uspokaja. Podczas snu regenerują się wszystkie tkanki mojego ciała. Powstają nowe połączenia międzyneuronowe usprawniające funkcjonowanie mojej inteligencji. Serce bije powoli. Odczuwam spokój, czuję się zdrowy i sprawny do działania. Przychodzi mi z łatwością chodzenie na basen i czerpanie z tego powodu przyjemności. Jak coś czytam to łatwo zapamiętuję to co przykuło moją uwagę. Osiągam pełne erekcje i czuję się pobudzony seksualnie na widok nagiej, atrakcyjnej kobiety. Przyjemność sprawia mi obserwowanie sprawności mojego organizmu. Nie czuję się zagrożony ze strony innych ludzi. Łatwo przychodzi mi załatwianie spraw urzędowych i dobrze sobie radzę z nauką matematyki. Moje orgazmy to intensywne przeżycia, niemal narkotyczne. Czytam książki optymistyczne i nabieram wiary we własne siły. Ubieram się skromnie lecz schludnie, co drugi dzień golę zarost na twarzy i dbam, aby włosy...