Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2025

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część trzecia...

 Ostatnio zasypiam o nieco wcześniejszej porze i może się to przełożyć na to, że niebawem schudnę. Wyzdrowiałem i mogę ponownie chodzić na pływalnie. Ostatnio jadłem kaszę gryczaną na śniadanie i taki posiłek sprawiał, że czułem się szczęśliwszy. Lubię czuć się wysportowanym i atrakcyjnym dla kobiet. Lubię też uczyć się matematyki ponieważ kiedy coś udaje mi się zrozumieć to czuję się wtedy  inteligentnym czlowiekiem. Ważne jest dla mnie dobre samopoczucie jednak liczy się dla mnie też to, aby wyniki badań krwi były dobre. Satysfakcję daje mi stawanie się najlepszą wersją siebie. 

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część druga...

 Obecnie mam kryzys w robieniu spacerków, potrzebuję chyba jakiegoś bardziej wymagającego ćwiczenia fizycznego. Następnym moim kryzysem jest to, że nie posiadam źródła dochodu pochodzącego z mojej twórczości. Kolejny kryzys związany jest z brakiem satysfakcjonującego życia seksualnego. Chciałbym myśleć pozytywnie lecz mam takie przeświadczenie, że się nie da, możliwe, że można nazwać to wyuczoną bezradnością. Chciałbym nie ufać osobom, które negują moje inicjatywy. Być może potrzebuję skorzystać z jakiegoś poradnika wiodącego do zrealizowania jakiegoś konkretnego celu po to, aby ewentualnie nie czuć, że jest to całkowicie moja wina, że mi się nie udało. Mam doświadczenie z samodzielną pracą bo przygotowywałem się do matury z matematyki i osiągnąłem 64% z rozszerzenia, mogę uznać, że dla mnie był to sukces. Podobnie samodzielnie przygotowywałem się do egzaminu zawodowego w szkole policealnej i także zdałem, co mogę uznać za swój sukces. 

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część pierwsza...

 Zaczynając pisać o tym, jak byłoby wspaniale osiągnąć optymalną masę ciała jestem mężczyzną o wzroście 185 cm i 126 kilogramów wagi co jest według BMI otyłością kliniczną. Chciałbym stać się mężczyzną umięśnionym i szczuplejszym. Obecnie oprócz spożywania kaszy gryczanej na śniadanie nie stosuję żadnej diety. Mam w planach przeczytanie podręcznika akademickiego z zakresu dietetyki. Myślę także o wypowiadaniu się z tego, że dużo spożywam niezdrowego jedzenia. Obecnie raczej nie mam stresującego życia, nie pracuję ani nie uczę się, uprawiam medytację co pozwala mi pogłębiać swój spokój, być może jakbym ćwiczył jogę to mój spokój byłby jeszcze głębszy. Myślę, że mógłbym w ramach swoich praktyk ascetycznych ćwiczyć rozciąganie. Mam w swojej wyobraźni mistrza trenera, który mobilizuje do dyscyplinowania się. Moim zdaniem to dobrze, że obecnie nie mam jakoś bardzo stresującego życia, że mogę spróbować organizować sobie swoje przetrwanie działając na spokojnie. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto dziesiąta...

 Obecny post jest końcowym postem z serii o tym "Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem". Pisanie tych tekstów miało się przyczynić do tego, abym jako inwestor stał się skutecznym w realizowaniu swoich celów. Co prawda pisanie w tym temacie kończę z niniejszym postem jednak zmiana mojego życia w tym kierunku może przydarzyć się w czasie późniejszym. Być może oprócz mnie ktoś jeszcze może coś skorzystać na tych tekstach, nie miałbym nic przeciwko temu. Chciałbym, życzyć wszystkim zainteresowanych staniem się profesjonalnym inwestorem satysfakcjonujących sukcesów oraz pogłębienia indywidualnego swojej wiedzy w temacie inwestowania, oraz swojego wyobrażenia w tym zakresie. Jeżeli ktoś udzielił mi wsparcia finansowego w związku z lekturą tego bloga to cieszę się bardzo ponieważ dla mnie oznacza to, że zostałem doceniony. Przede mną dalsze dokształcanie się w zakresie inwestowania i uważam, że warto w tym zakresie pogłębiać swoją wiedzę i ufam, że może się to dobrze...

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto dziewiąta...

 Chciałbym zdobyć większą ilość pieniędzy i stać się osobą zdrowszą. Dzisiaj pływałem. Potrzebuję schudnąć. Jeżeli chodzi o moją potrzebę niefinansową to jest motywująca mnie w tym celu, aby inwestować w coś związanego z medycyną. Niestety niezupełnie żyję w sposób prozdrowotny. Paliłem przez dziesięć lat swojego życia, obecnie tego nie robię. Zajmuję się czymś co jest mi dla zdrowia bardzo potrzebne, a mianowicie pływam. Myślę, że potrzeba bycia zdrowym jest ważniejsza niż potrzeba pracowania. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto ósma...

 Być może tylko do pewnego stopnia tak jest, że pieniądze szczęście dają. Być może są inne źródła szczęścia, które nie wynikają z tego ile ma się pieniędzy. Być może tak jest, że człowiek szczęśliwy ma większą zdolność gromadzenia majątku. Piszę o tym mając na względzie to, że czasami zdolność sensownego inwestowania może wynikać od zdolności mądrego zarządzania swoimi zasobami pieniężnymi, ale i także czasem wolnym. Jeżeli człowiek potrafi sobą zarządzać optymalnie, to może lepiej zarządzać przepływem gotówki. Gotówka to jest w pewnym sensie energia ukryta w symbolu pieniądza. Co trzeba zrobić, aby posiadać więcej energii? Być może przydałoby się posiadać większą ilość pieniędzy po to, aby odżywiać się zdrowo. Być może dobrze byłoby chodzić do psychologa po to, aby łatwiej było podejmować w życiu sensowne decyzje. Moim zdaniem warto się gimnastykować, w szczególności ponieważ praca przy biurku może powodować problemy z kręgosłupem. Warto posiadać dobrze zorganizowaną przestrzeń we...

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto siódma...

 Myślę, że zanim stanę się profesjonalnym inwestorem potrzebuję podejmować się prób ukierunkowanych na bycie mądrym inwestorem. Moim zdaniem bycie mądrym jest synonimiczne do bycia profesjonalnym. Jeżeli chodzi o te próby stania się mądrym inwestorem, to niekoniecznie chodzi o to, aby dokonywać dużej ilości średnio opłacalnych transakcji. Czasami trzeba stawać się mądrym inwestorem i nie dokonywać transakcji, tylko dopracowywać swoje rozeznania, zdolność rozróżniania dobrych transakcji o tych średnich oraz kiepskich. Po to, aby stać się wytrwałym w próbowaniu trzeba posiadać wystarczające pragnienie, aby zostać mądrym lub profesjonalnym inwestorem. Czasami warto jest pościć po to, aby docenić znaczenie posiadania pieniędzy.

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto szósta...

 Dużo piszę o tym inwestowaniu i ochotę mam sporą, aby doskonalić się w tej dziedzinie. Obecnie czytam książkę o tym jak pisać jednak spodziewam się, że niedługo sięgnę po książkę o tym jak inwestować. Mój blog ma anonimową formę, może być dla kogoś innego mało wiarygodny, pisanie na nim ma funkcję wspomagającą mnie w koncentrowaniu swoich myśli na tym, co jest dla mnie priorytetowe. Jeżeli jednak moje wpisy pomogły komuś innemu to jest szansa, że ta osoba jakoś będzie chciała mi się odwdzięczyć lub ewentualnie wpłynąć pozytywnie na kogoś jeszcze. Trochę wierzę w to, że dobre uczynki zmieniają rzeczywistość na miejsce bardziej gościnne. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto piąta...

 Czasami tak jest, że ktoś posiada akcje, które rosną i nie potrafi oszacować ile one będą jeszcze rosły i sprzedaje je z małym zyskiem, a one później nadal rosną. Co zrobić w takim przypadku? Myślę, że takie sytuacje mogą się przydarzyć każdemu, ponieważ kurs akcji jest w pewnej mierze nieprzewidywalny, trochę zależy od psychologii tłumu. Podobno jest też tak, że można posiadać psychologiczną trudność w trzymaniu akcji, które rosną. Czasami jest tak, że inwestorowi brakuje rozeznania na temat tego na ile spółka, której udziały kupił, jest wiarygodna. Czasami inwestor wątpi w wiarygodność samego siebie i nie potrafi zachować się tak jak powinien w celu uzyskania jak najlepszego zwrotu z inwestycji. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto czwarta...

 Czasami występują duże wachania cen akcji i mogą pojawić się wtedy wątpliwości odnośnie tego czy słusznie posiada się wybrane akcje, czy może lepiej byłoby posiadać inne akcje. Dużo transakcji to mogą być duże opłaty za prowizje bankowe. Lepiej być może byłoby dokonywać wyborów spółek w sposób bardziej rozważny. Czasami ludzie zachowują się impulsywnie kupując lub sprzedając akcje. Ja uspokajam się praktykując medytację, spacerując, czytając książki. Wiem, że moje decyzje inwestycyjne nie są najlepsze, chociaż bywają wystarczająco dobre. Czasami nie jestem zadowolony ze swojej aktywności inwestycyjnej. Chciałbym wierzyć w to, że wraz z doswiadczeniem inwestycyjnym jestem coraz lepszym inwestorem. 

Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sto trzecia...

 Myślę, że, aby zostać profesjonalnym inwestorem trzeba najpierw być inwestorem hobbistycznym, a być może powinienem pisać raczej o tym jak wspaniale jest być hobbistycznym inwestorem. Myślę, że człowiek hobbistycznie zajmujący się inwestowaniem nie przejmuje się tak bardzo tym jaki wynik osiąga, odnajduje przyjemność w pogłębianiu swojej wiedzy. Jeżeli chodzi o profesjonalne inwestowanie to kojarzy mi się to ze zdolnością do asekurowania się. Myślę, że profesjonalny inwestor może być przygotowany na różne scenariusze i, że ma przygotowane strategie postępowania w różnych sytuacjach i potrafi się szybko dostosować do zaistniałych okoliczności.