Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2022

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sto piąta...

Dzisiaj za ostatnie pieniądze kupiłem sobie papierosy i nie jestem z tego powodu dumny. Pamiętam po prostu o tym jakim szczęściem było dla mnie uprawianie sportu. Obecnie chodzę tylko na pięciokilometrowe spacery i odczuwam namiastkę tego szczęścia, które odczuwałem kiedyś, gdy biegałem na pięć kilometrów, pływałem i jeździłem na rowerze. Schudnąć chciałbym do dziewięćdzisięciu kilogramów, chociaż myślę też o takiej ewentualności w której mógłbym nabrać takiej kulturystycznej masy mięśniowej z tego względu, że ona ma bardziej wulgarny charakter, który mi tak naprawdę odpowiada. Wolałbym się nie upodabniać za bardzo do wyglądu chłopca. Jeszcze jest tak, że potrzebuję pieniędzy po to, aby się oddalić od psychiatrycznej matni, tego bagna, które pozbawia mnie możliwości wartościowego przeżycia życia. Potrzebuję opanować statystykę i logikę, bardziej jako charakter lub styl myślenia niż to, aby myśleć o tym jako przedmiocie do zaliczenia na studiach. Chciałbym wyrobić sobie muskulaturę. Zal...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sto czwarta...

Dzisiaj dobrze się czułem nie paląc papierosów zaraz po obudzeniu się i ogólnie rzecz biorąc palenie ich nie sprawia mi dużej satysfakcji. Chciałbym wieść prozdrowotny styl życia co dla mnie wiąże się z aktywnością sportową i jedzeniem warzyw na parze oraz z medytacją. Dzisiaj oglądałem filmik o preferencjach Dody odnośnie jej kolejnego partnera i pomyślałem sobie, że jestem bliski temu jak ona wyobraża sobie swój ideał. Przynajmniej ja myślę o sobie, że mam w sobie coś z tego jej ideału. Potrzebowałbym jednak chyba być bogatszy i bardziej zadbany, aby przypaść bardziej w jej gusta. Być może zacznę też słuchać jej piosenek, być może będą miały na mnie dobry wpływ. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sto trzecia...

Myślę, że to jest trochę taki mit, że rzucić palenie papierosów jest bardzo ciężko. Myślę, że dla wielu palaczy jest on samospełniającą się przepowiednią. Myślę, że prawda jest nieco inna, że można łatwo sięgnąć po tabletki na rzucanie palenia, a jak nie ma się dużej porcji stresów ze środowiska zewnętrznego to można dosyć łatwo przetrwać te pierwsze dwa miesiące. Potrzeba sobie jednak znaleźć źródła satysfakcji, które nie są szkodliwe, jak na przykład aktywność sportowa. Zanim naprawiłem spłuczkę w kiblu to też wydawało mi się to trudne, jednak obejrzałem filmik na YouTubie, odrobinę zaryzykowałem, że się zbłaźnie i podjąłem się próby naprawy. Opór przed dokonaniem zmiany stanowił dla mnie trudność psychologiczną jednak się zmotywowałem, aby sobie spróbować chociaż poradzić pomimo tego co mogą o mnie pomyśleć osoby, które oczekują raczej, że będę zachowywał się jak schematyczny głupiec. Choroba psychiczna jest dla wielu osób synonimem głupoty. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sto druga...

Chciałbym osiągnąć wyższy poziom samorealizacji i ogólnie rzecz biorąc zanosi się na to, że uda mi się to osiągnąć. Wczoraj zjadłem warzywa na parze i mój organizm nieco się odtruł. Myślę o tym, aby wzbogacić swój cotygodniowy repertuar o chodzenie na pływalnie. Cieszę się z tego powodu, że moja matka z siostrą pływają. Myślę o tym, że powoli się przybliżam do tego, aby wznowić swoje chodzenie na pływalnie. Ostatnio jednak moja uwaga jest skupiona na tym, aby dostarczyć sobie dobrej jakości snu. Potrzebuję w tym celu w ciągu dnia czytać i medytować. Jeżeli uda mi się jeszcze do tego chodzić na pływalnię to zapewne uda mi się zrzucić kilka kilogramów nadmiernej masy. Wchodzę na wyższy poziom samorealizacji. Podejrzewam, że udaje mi się to osiągnąć w znacznej mierze dzięki temu, że jestem w dobrym kontakcie z dziewczyną. Nie potrzebuję stawiać sobie nazbyt ambitnych celów ponieważ zmiana następuje stopniowo. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sto pierwsza...

Postanowiłem coś jednak jeszcze napisać. Dzisiaj wypiłem tylko jedną kawę rano, a pierwsze papierosy wypaliłem po godzinie siedemnastej. Wypaliłem ich kilka jednak nie było tak, że musiałem wypalić całą paczkę. Poczułem opory przed paleniem papierosów i nie miałem ochoty sięgać po więcej. Chyba wystarczyłoby jakbym nie pił kawy i byłoby mi łatwiej pozbyć się nałogu palenia papierosów. Wyobraziłem sobie, że nawet niezależnie od tego czy dostanę raka lub innych komplikacji zdrowotnych fajnie byłoby pożyć kilka lat bez palenia papierosów żeby zobaczyć po prostu co się może zmienić. Czuję się obecnie otwarty na taką zmianę oraz gotowy. Czuję się po prostu wystarczająco odpowiedzialny za własne życie. Nie wiem czy nie wpłynęło na to to, że ostatnio zapragnąłem nawrócić się bardziej na chrześcijaństwo i porzucić marzenia o zemście na osobach, które mi się kiedyś bardziej naraziły.