Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2024

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta piąta...

 Zaczynam się przyzwyczajać do treningów pływackich i sprawiają mi one przyjemność. Czuję się już znacznie silniejszy. Moja waga przez cztery miesiące znacznie się nie zmieniła, poprawiło się natomiast moje samopoczucie. Myślę o tym, że chciałbym trenować więcej jednak biorę pod uwagę to, że zbyt intensywne treningi mogą mnie zniechęcić. Podobnie miałem z nauką matematyki, że w sytuacji gdy była ona na zbyt wysokim poziomie to mi się odechciało zajmować się nią. Lubię uczyć się hobbistycznie i wykonywać jedno zadanie z matematyki na tydzień więcej niż przeciętny człowiek. Jeżeli chodzi o medytowanie to nie zajmowałem się tym dzisiaj, a na uspokojenie się pomaga mi także słuchanie muzyki oraz spacery i czytanie książek. Mógłbym się zastanowić nad tym co jeszcze pomaga mi na uspokojenie się. Być może pomaga mi koncentrowanie się na tym, aby zachować spokój, lub nawet osiągnąć spokój. Czasami spokój się osiąga i wymaga to jakiejś aktywności, a czasami chodzi o to, aby czegoś nie robić...

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta czwarta...

 Zrobiłem coś dobrego dla swojego ojca i mam teraz problemy ponieważ on zapomniał wziąść swojej bluzy. Nie chodzi tylko o to, że mama się dowiedziała o tym, że on był tutaj lecz także sugerował mi, abym obniżył mu cenę czyli dołożył się do jego zakupów. Przeszkadza mi to, że mi mieszał w głowie poprzez przypochlebianie mi. Nic nie mogę mu zwrócić uwagi ponieważ się obraża łatwo tak jakby on nic złego nigdy nie robił. Czuję, że zostałem potraktowany w sposób podobny do wyzysku, że stałem się w wyniku kontaktu z nim większym nędzarzem niż byłem wcześniej. Moim zdaniem wynika to z tego, że on w przeszłości zachowywał się źle i uważał, że nie musi przepraszać mojej mamy. Jednak ja swojej mamy też tak za bardzo nie lubię ponieważ moim zdaniem za bardzo jest ona skupiona na sobie i nie widzi dalej niż czubek własnego nosa. Nie mam ochoty upominać się o to, aby ojciec traktował moją mamę z należnym jej szacunkiem. Uważam też, że nie wszystko musi być pod kontrolą mojej mamy. 

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta trzecia...

 Blog ten służy temu, aby czytelnik mógł poczuć się jak mój psychoterapeuta. Współpracowałem ostatnio na żywo z psychoterapeutą nurtu psychodynamicznego. Kontakt z nim polegał na tym, że opowiadałem mu o swoich aktualnych przeżyciach, a on mnie dopytywał o to, oraz proponował jak można to interpretować. Nie wiem czy z każdym psychoterapeutą pracującym w tym nurcie dobrze by mi się współpracowało. Rozmawiając z nim odczuwałem zadowolenie z tego powodu, że byłem w kontakcie z osobą otwartą na to, aby mnie wysłuchać. Czułem się bezpiecznie w kontakcie z tym psychoterapeutą i miałem wrażenie, że mam kontakt z człowiekiem autentycznym. Psychoterapeuta ten pozostawił we mnie dobre wrażenie. Psychoterapeuta życzył mi, abym nie rezygnował z możliwości korzystnych dla mnie zmian bez rozważenia czy warto coś zmienić.  Oprócz tego ćwiczeniem pomagającym mi osiągnąć spokój jest słuchanie spokojnej muzyki. Czasami zdarza mi się także medytować. Wykonuję też ćwiczenia wizualizacji dobrego s...

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta druga...

 Kupiłem sobie słuchawki bezprzewodowe i słucham sobie uspokajającej muzyki. Dzięki temu jestem odporny na stresy. Być może słuchanie uspokajającej muzyki jest niepopularne lecz czasami tak jest, że zajmowanie się tym co nie jest popularne przynosi więcej korzyści. Sam próbuję wytworzyć modę na bycie spokojnym. Spokojny człowiek bywa także mądrym człowiekiem. 

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta pierwsza...

 Myślę trochę o tym, że to dobrze jest zachować emocjonalną lojalność wobec siebie samego. Myślę, że ten psychiatra co mi nie pomógł trochę poprzez to stracił. Moim zdaniem ten psychiatra bardziej zajmował się polityką rozwijania swojej kariery niż pomaganiem mojej osobie. Myślę, że mogę sobie pomyśleć o tym co mi się przytrafiło jakby to, że doznawałem złego traktowania ze strony psychiatry było tak naprawdę problemem tego psychiatry, a nie moim. Liczy się dla mnie lojalność wobec swojej własnej sprawy, a niekoniecznie solidaryzowanie się z osobami silniejszymi. Potrzebne mi jest jakieś uświadomienie sobie tego czym jest moja tożsamość i co znaczy stanie po swojej własnej stronie. Czy chodzi tylko o wiarę w medycynę alternatywną czy raczej o wiarę we własne zdrowienie i aktywną postawę pacjenta na rzecz zrealizowania swojej potrzeby. Być może uważam, że tak naprawdę to jestem ważniejszy od psychiatry jeżeli chodzi o osiąganie zdrowia. Uważam, że mój udział w pracy na rzecz własneg...

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta...

 Zrobiłem poranną medytację, zjadłem obiad. Medytacja jest ćwiczeniem, które mi najbardziej pomaga na osiąganie spokoju. Obecnie pogoda jest wiosenna. Trochę zacząłem chudnąć ostatnio. Niestety przestałem chodzić na spacery tak często jak robiłem to wcześniej. Lubię się wysypiać. Ciągle nie mam dziewczyny. Odnajduję przyjemność w porannym myciu zębów. Staram się dużo czytać książek. Picie kawy wydaje mi się koniecznością, chociaż ostatnio piję ją bez cukru i mleka. Lubię czuć się pięknym i wyobrażam sobie, że staję się osobą doskonale zdrowym i jestem pożądanym przez płeć przeciwną. Moim zdaniem inne osoby mogą zazdrościć mi wspaniałego zdrowia lecz jako powód prześladowania mnie wymienią coś innego. Chciałbym zachowywać się wobec złośliwych lekarzy psychiatrów bardziej powściągliwie. Moim zdaniem nie warto polegać na naiwnych wskazaniach psychologów. Czasami psycholodzy mówią coś, co wydaje im się słuszne, a dla mnie nie ma to sensu. Nie lubię w szczególności tego psychiatry, któr...

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część sześćdziesiąta dziewiąta...

 Pływam regularnie i pozytywnie to działa na moje samopoczucie. Staram się spędzać czas w sposób wartościowy. Wartościowy sposób spędzania czasu to taki, że coś z niego wynika, funkcjonalny. 

Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część sześćdziesiąta ósma...

 Obudziłem się wyspany i spokojny, czułem się dobrze. Wieczór wcześniej medytowałem. Raczej nie medytuję częściej niż raz dziennie, bo nie poprawia to bardziej mojego snu. Jeżeli chodzi o medytację to jak na razie dwadzieścia minut raczej mi wystarcza. Obecnie jest to dla mnie chyba najbardziej intensywne ćwiczenie poprawiające moje samopoczucie. Jeżeli chciałbym coś poprawić to mógłbym medytować w grupie. Jest możliwa medytacja online.