Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2022

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sześćdziesiąta czwarta...

Niestety nadal palę papierosy i nie wiem czy uda mi się niebawem przestać to robić. Ostatnio dużo się modlę i być może zmienia to chociaż moje nastawienie do życia. Muszę przyznać, że nie chciało mi się dzisiaj pójść po obiad. Prowadziłem jakieś zboczone rozmowy z nieznajomą kobietą, zupełnie niepotrzebnie, nie przyniosło mi to poprawy samopoczucia. Nie prowadziłem dzisiaj porannych stron, zupełnie mi się nie chciało tego robić. Wydaję mi się, że potrzebuję uporządkować jakieś swoje sprawy. Mama rozmawia z prawnikiem i kosztuje ją to dużo pieniędzy, nie słuchała moich ostrzeżeń odnośnie tego, aby nie wchodzić w ryzykowne inwestycje. Nie mogę nic za bardzo na to poradzić, widziałem, że głupieje na umyśle i moim zdaniem tylko jakbym ją strzelił z liścia w mordę to cokolwiek by do niej dotarło. Podobnie miała moja siostra która filtrowała z jakimś Hiszpanem i on ją wydymał, a następnie pozostawił. Zabrakło kobietom z mojej rodziny jakiegoś zdrowego rozsądku. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sześćdziesiąta trzecia...

Mam kryzys w rzucaniu palenia papierosów jednak myślę, że się podniosę i może jeszcze zrobię chociaż licencjat studiów socjologicznych najchętniej w specjalizacji negocjacyjnej. Cieszę się jednak niezmiernie z tego, że ostatnio jestem aktywniejszy, chodzę na spacery i uczestniczę w kursie doradcy do spraw zdrowienia. Przygodą z naciągaczem mojej matki uzmysłowiła mi, że formalne wykształcenie socjologiczne może mi się jednak do czegoś przydać. Niedawno miałem urodziny i jestem obecnie trzydziesto sześcioletnim mężczyzną. Matka kupiła mi bardzo smaczny tort czekoladowy i byłem szczęśliwy, że moje urodziny były celebrowane. Sformułowałem w końcu swój biogram na Facebooku i opisałem się jako człowiek dokształcający się. Trwa wojna na Ukrainie. Potrzebuję sobie wytworzyć sieć znajomości wśród osób, które przeszły kryzys zdrowia psychicznego i jakoś sobie radzą. Jeżeli mam zamiar studiować to potrzebuję więcej czytać, najlepiej kierunkowych lektur. Potrzebuję przyswajać wiedzę w takim tempi...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sześćdziesiąta druga...

Dzisiaj przyszło mi do głowy, aby przedstawić tak swoją sytuację z rzucaniem palenia papierosów osobie, która już od dawna po nie nie sięga, aby uzyskać od niej wsparcie. Pomysł przyszedł mi do głowy z inspiracji na temat zwyczajów panujących u Anonimowych Alkoholików, gdzie coś takiego się dzieje. Chciałem odciążyć swoją mamę od bycia współuzależnioną i sięgnąć po pomoc od osoby, która chętnie by mi jej udzieliła bezinteresownie. Potrzebowałem też odbudować swoją wiarę w ludzi na tle tego jak została potraktowana moja mama przez naciągacza i wyzyskiwacza. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sześćdziesiąta pierwsza...

Dzisiaj zapaliłem kolejnego papierosa po pięciu dniach przerwy. Trochę mnie to niepokoi. Źle się z tym czuję, że opowiedziałem mamie o swojej tajemnicy. Trochę szkoda, że mama raczej nie chce większej sprawy sądowej jak prawnik jest chętny żeby ją poprowadzić. Zrobiło mi się sympatycznie jak powiedział, że miałem rację. Co jeżeli jest więcej takich wrobionych osób. Ja nie chcę się w to dalej mieszać. Matka nie potrafi nawet zweryfikować poprawności wysyłanych dokumentów. Grubsza sprawa mogłaby oznaczać, że ta niepoprawna gra, która jest sprzeczna z wartościami chrześcijańskimi mogłaby nie powstać. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sześćdziesiąta...

Nie wróciłem do nałogu pomimo tego, że pozwoliłem sobie na zapalenie jednego papierosa. Uważam, że moja matka i ogólnie wiele starszych kobiet są paskudnymi wampirami emocjonalnymi. Żałuję, że okazałem swojej matce współczucie i wyjawiłem jej swoją tajemnicę. Czuję jak zabiera ze mnie całą energię. Nie chcę, aby ona mnie ciągnęła w dół tak jak topielec ratownika. Nie chcę być takim opiekunem dla swojego rodzeństwa od którego zbyt wiele się wymaga i któremu za wszystko przypisuje się odpowiedzialność. Drażni mnie taka wyuczona bezradność okazywana przez moje rodzeństwo. Chyba dzisiaj wziąłem za dużą porcję leków. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta dziewiąta...

Moje szczęście polega na tym, że nie musiałem wrócić do nałogu palenia papierosów po zapaleniu pierwszego papierosa po dwóch miesiącach bez raczenia się dymem nikotynowym. Dobrze, że papieros który zapaliłem był krótki i cienki ponieważ dzięki temu mogłem sobie jakoś poradzić ze swoją chwilą słabości.  Chciałbym być samemu bardziej wyrozumiałym dla swojej matki, jednak Paweł może ma rację, że tak od niej czegoś wymaga. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta ósma...

Minęły dwa miesiące bez zapalenia papierosa i jestem z siebie zadowolony, że udało mi się tyle bez nich wytrzymać. Dzisiaj pozwoliłem sobie zapalić jednego krótkiego, cienkiego papierosa i nie czuję się tak jakby on miał nade mną duży wpływ uzależniający, tylko straciłem poczucie bycia naenergetyzowanym i oddychanie przestało mi sprawiać taką dużą frajdę. Cieszę się, że mam inne środki, które zapewniają poprawę humoru jak banany, zielona herbata, kefiry. Potrzebuję być w procesie treningu mentalnopsychofizycznym. Mam niskie mniemanie na temat mężczyzn, którzy ukończyli pedagogikę. Czasami są to po prostu osoby, które na zbyt wiele sobie pozwalają. Nie obchodzą mnie ich deklarację, że nie rozumieją czemu ktoś z nimi nie chce rozmawiać, uważam, że to było przyjmowanie takiej dziecinnej postawy z wyrachowanym oczekiwaniem, że ich podłe potraktowanie osoby starszej ujdzie im płazem. Nie dość, że trzydziestoletni mężczyzna zachowuje się jak chłopaczek oczekujący, że ktoś mu wszystko będzie ...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta siódma...

Prawie dwa miesiące bez palenia papierosów znaczy dla mnie tyle co osiągnięcie małego sukcesu. Czuję, że mój organizm jest w lepszej kondycji zdrowotnej. Cieszę się z tego powodu, że chodzę na spacery i moja wydolność płuc uległa poprawie. Moja mama nie przeszkadzała mi w rzucaniu palenia, ani inne towarzyszące mi osoby. Myślę, że jak ktoś łamie prawo to dlatego, że czuje się bezkarny. Uważam, że współczucie nie zawsze jest czymś dobrym, że czasami osoba poszkodowana chce czuć się przede wszystkim kimś odrębnym. Nie wiem czy potrafię pomóc swojej mamie. Uczyłem się na kursie ratownictwa wodnego, że trzeba wpierw zatroszczyć się o własne zdrowie. Być może potrzebuję sobie odświeżyć wiadomości na temat ratownictwa wodnego. Potrzebuję poczuć się kimś silnym duchowo, aby stwierdzić, że mam jakąś moc sprawczą oprócz siły fizycznej. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta szósta...

Jestem na kursie doradcy do spraw zdrowienia, a kimże jest taki ktoś jak nie guru. Nie palę papierosów prawie dwa miesiące i wytrzymam kilka dni i będzie dobrze. Czytam książki sprzed dwustu lat i są intensywniej zboczone niż cokolwiek innego. Wyglądam młodziej i zdrowiej dzięki temu, że po papierosy nie sięgam. Gniew i wściekłość to intensywne uczucia jednak cieszę się, że mi towarzyszą gdyż lepsze są od niczego. Spać wcześnie nie będę, a jutro mam kolejne dni kursu. Nie chcę rozmawiać ze swoją mamą ponieważ nie odpowiada mi jej styl zachowywania się nadmiernie ryzykowny. Chyba się od niej odseparuję i ograniczę dla niej swoją dostępność. Mam wrażenie, że ona przeciwko mnie zgrzeszyła, że obdarzyła nadmiernym zaufaniem obcego mężczyznę. Wydaję mi się, że osoby nadmiernie oryginalne skazane są na samotnością ponieważ to nic przyjemnego przebywać z osobą która unika solidaryzowania się z innymi ludźmi, a nawet jest to irytujące. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta piąta...

Nie palę już osiem tygodni i jestem z tego powodu zadowolony. Problem ma tak naprawdę moja mama, że podpisała dokument w którym kupuje udziały w spółce za 40 tysięcy złotych i udziela szerokiego pełnomocnictwa nieznajomej osobie. Nie jestem zadowolony z tego, że moja mama została wmanewrowana w podpisanie jakiejś umowy bez rozumienia o co w niej chodzi. Wiem, że czasami tak jest, że podpisuje się umowy bez zastanowienia się i coś takiego mogłoby spotkać także mnie. Wczoraj byłem na pięciokilometrowym spacerze i moja depresja nieco złagodniała. Uważam, że muszę uważać na osoby aroganckie i zarozumiałe, które nie wypowiadają sensownych treści tylko jakieś bzdury powtarzane kilka razy. Uważam, że dobrze, że nie podpisywałem dokumentów co do których nie byłem pewien czy są słuszne. Trzeba uważać co się podpisuje ponieważ może być potem problem związany z udzieleniem pochopnej zgody na coś niezupełnie korzystnego. Nie lubię zachowania ojca, który aroganckim i zarozumiałym tonem wypowiada sw...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta czwarta...

Znowu obudziłem się o piątej nad ranem i jestem zadowolony z tego, że wyrobiłem sobie taki prozdrowotny nawyk. Nadal nie palę papierosów, pięćdziesiąty któryś dzień z rzędu. Być może niebawem umyję zęby i zrobię medytację. Napiję się porannej kawy. Bardzo nie lubię takiej formalnej struktury społecznej jaka jest na Uniwersytecie Warszawskim. Myślę, że mógłbym mówić głośno, że mam schizofrenię paranoidalną i, że będę socjologiem specjalnej troski, a przynajmniej takie mam plany na karierę i, że inspiruję się filmem Borat. Faktem jest, że czytałem potem teksty o tematyce politycznej, że rzeczywiście tak jest, że inne kraje mogłyby chcieć się czegoś dowiedzieć o Stanach Zjednoczonych. Mam ogoloną głowę z czego jestem zadowolony ponieważ miałem łupież i włosy mi się przetłuszczały. Potrzebuję schudnąć nawet jakbym miał głodować, aby to osiągnąć. Zamieram leczyć swoje zęby. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta trzecia...

Jest już pięćdziesiąty któryś dzień bez palenia papierosa. Czuję się silniejszy, lepiej dotleniony. Wydaję mi się, że lepiej, aby mój mózg nie był stymulowany nikotyną ponieważ może przez to stracić zdolność do funkcjonalnego działania. Depresję mam sporą i raczej nic mi się nie chce robić, nie spałem w nocy, nie mam ochoty spożywać dużych ilości jedzenia. Sporo jest w Polsce oszustów i obawiam się, że moja matka mogła paść ich ofiarą. Napastnik nakłonił moją matkę, aby powierzyła mu ona swój dowód. Moim zdaniem najlepiej jest mówić o przestępcach tak jakby byli partaczami. Nie wiem jak mojej mamie uda się wyjść z tej niewygodnej sytuacji życiowej. Moim zdaniem to jest dobry odruch, że ona nie chce płacić za coś do czego się formalnie zobowiązała jeżeli nie czuje się z tym dobrze. Można zgłosić próbę oszustwa albo manipulacji, próbę wpływania na własną osobę w celu niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem. Ja nie jestem pewien czy powinienem swoją matkę tak pilnować, żeby nie pozwal...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta druga...

Dzisiaj przemija pięćdziesiąty dzień bez zapalenia papierosa. Zasnąłem wcześnie pomiędzy ósmą a dziesiątą wieczorem i obudziłem się rano około piątej, wypoczęty i zadowolony. Dobrze wpływa na mój sen spacerowanie, czytanie, medytacja oraz unikanie spożywania obfitych posiłków w godzinach wieczornych, a także picia pobudzających napoi. Interesuję się tym, aby spać we wczesnych godzinach. Interesuję się także tym co ma do powiedzenia Tim Ferris ponieważ jest on człowiekiem zaangażowanym w zdobywanie orientacji na temat optymalizacji stylów życia. Pięćdziesiąt dni bez papierosa i nie mówię, że jestem z siebie dumny. Widziałem osoby palące papierosy i to one sprawiały wrażenie, że są z siebie dumne. Ja czuję się raczej spokojniejszy. Czuję się także lepiej zregenerowany oraz myślę też, że pogłębia się moje zaufanie do siebie samego. Spodziewam się tego, że wrócę do sportu, a ścisłej rzecz biorąc do biegania. Będę jadł banany, medytował. Nie za bardzo wiem co zrobić w związku z tym, że rzuc...

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta pierwsza...

Skończyłem już połowę swojego zamierzenia, aby napisać sto części o tym, jak to wspaniale jest przestać palić papierosy. Cieszę się, że już nie palę dłużej niż półtora miesiąca. Czuję się bardziej spokojny i w pewnym sensie bardziej trzeźwy i obecny w chwili obecnej. Spotkałem na swojej ścieżce życiowej takie osoby, które doradzały mi, abym się zemścił, natomiast ja nie jestem do tego przekonany. Uważam, że narobiłbym sobie problemów i, że przyzwoity chrześcijanin się nie dopuszcza zemsty. Jednak nie jestem wcale pewny czy to jest dobre, że zemsta nie została dokonana jak sprawa była jeszcze świeża. Nie wiem co mam zrobić z odczuwaną złością, chociaż uważam, że to dobrze, że mam takie emocje, które służą temu, abym się bronił. Moim zdaniem akceptacja własnych uczuć i emocji pozwala osiągnąć z nich optymalny pożytek. Moim zdaniem mogę sobie pozwolić na to co czuję nawet jeżeli innym osobom się to nie podoba, że nie ukrywam się ze swoimi przeżyciami. 

Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta...

Przytyłem sporo podczas tego i wcześniejszego rzucania palenia papierosów i myślę, że potrzebuję pływać dwa razy w tygodniu, aby swoją wagę unormować. Potrzebuję uważać, aby nie narobić sobie problemów zdrowotnych, widziałem się w lustrze jak przymierzałem nowe ubrania. Potrzebuję wytrwać bez palenia papierosów dłużej niż dwa i pół miesiąca, aby poprawić stan swojego zdrowia. Jak byłem na spacerze to się trochę dziwnie czułem. Trudno mi było się poruszać, czułem się spowolniony. Dzisiaj obudziłem się wyspany przed czwartą, a to dlatego, że wczoraj zasnąłem około dziewiętnastej. Trochę mi to pasuje takie wcześniejsze stawanie, że mogę mieć kilka spokojnych godzin wyłącznie dla siebie. Będę potrzebował ściąć włosy, aby pójść na basen, w zeszłym roku byłem na nim mniej więcej dwanaście razy.