Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część sześćdziesiąta...

Nie wróciłem do nałogu pomimo tego, że pozwoliłem sobie na zapalenie jednego papierosa. Uważam, że moja matka i ogólnie wiele starszych kobiet są paskudnymi wampirami emocjonalnymi. Żałuję, że okazałem swojej matce współczucie i wyjawiłem jej swoją tajemnicę. Czuję jak zabiera ze mnie całą energię. Nie chcę, aby ona mnie ciągnęła w dół tak jak topielec ratownika. Nie chcę być takim opiekunem dla swojego rodzeństwa od którego zbyt wiele się wymaga i któremu za wszystko przypisuje się odpowiedzialność. Drażni mnie taka wyuczona bezradność okazywana przez moje rodzeństwo. Chyba dzisiaj wziąłem za dużą porcję leków. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...