Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...
Myślę, że w moim życiu może nastąpić pozytywna zmiana, potrzebuję tylko dobrze przygotować się do tego, aby ją przyjąć. Czasami potrzebuję działać trochę tak na wszelki wypadek, jakby moje marzenia miałyby się spełnić. Różnie może być. Myślę o tym, że mógłbym zrobić tak, aby kobiety interesowały się możliwością spędzania czasu ze mną, ponieważ ma to swoją cenę lub może mieć. Nawet jeżeli moje towarzystwo ma cenę i cena nie obejmuje współżycia, to może do niego dojść z klientką jeżeli obie strony będą miały na to ochotę. Ogólnie to nie przyjmuję z góry, że moja relacja z kobietą potoczy się po mojej myśli, raczej spodziewam się niespodzianek i to takich frustrujących. Charakter moich zapisków jest teoretyczny i oparty na moich doświadczeniach, jeżeli czytają to inni mężczyźni to niekoniecznie muszą być tutaj dobre dla nich wskazówki dotyczące komunikowania się z kobietami. Uważam, że to jest ważne, aby szanować kobietę jako człowieka, którym ona jest i, że niekoniecznie ma ona ochotę zostać moją zabawką seksualną, chociaż może tak się wydarzyć i może się wydarzyć sytuacja odwrotna. Forsa jest tutaj ważna, jednak nawet jeżeli wykonam pracę i nie dostanę zapłaty, to niekoniecznie znaczy to, że to co zrobiłem nie było nic warte. Warto szanować seksualność swoją i seksualność potencjalnej partnerki i lepiej mieć partnerkę niż klientkę. Chodzi o to, aby swoim towarzystwem wykreować wartość dla wartościowej towarzyszki oraz dla siebie samego. Nie warto rezygnować z siebie po to, aby zadowolić swoją potencjalną partnerkę. Lepiej pomyśleć o ewentualnym poświęcaniu się dla kobiety dopiero wtedy, gdy będzie ona faktyczną partnerką.
Komentarze
Prześlij komentarz