Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta siódma...
Prawie dwa miesiące bez palenia papierosów znaczy dla mnie tyle co osiągnięcie małego sukcesu. Czuję, że mój organizm jest w lepszej kondycji zdrowotnej. Cieszę się z tego powodu, że chodzę na spacery i moja wydolność płuc uległa poprawie. Moja mama nie przeszkadzała mi w rzucaniu palenia, ani inne towarzyszące mi osoby.
Myślę, że jak ktoś łamie prawo to dlatego, że czuje się bezkarny. Uważam, że współczucie nie zawsze jest czymś dobrym, że czasami osoba poszkodowana chce czuć się przede wszystkim kimś odrębnym. Nie wiem czy potrafię pomóc swojej mamie.
Uczyłem się na kursie ratownictwa wodnego, że trzeba wpierw zatroszczyć się o własne zdrowie. Być może potrzebuję sobie odświeżyć wiadomości na temat ratownictwa wodnego. Potrzebuję poczuć się kimś silnym duchowo, aby stwierdzić, że mam jakąś moc sprawczą oprócz siły fizycznej.
Komentarze
Prześlij komentarz