Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część pięćdziesiąta dziewiąta...
Moje szczęście polega na tym, że nie musiałem wrócić do nałogu palenia papierosów po zapaleniu pierwszego papierosa po dwóch miesiącach bez raczenia się dymem nikotynowym. Dobrze, że papieros który zapaliłem był krótki i cienki ponieważ dzięki temu mogłem sobie jakoś poradzić ze swoją chwilą słabości.
Chciałbym być samemu bardziej wyrozumiałym dla swojej matki, jednak Paweł może ma rację, że tak od niej czegoś wymaga.
Komentarze
Prześlij komentarz