Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część dziewięćdziesiąta siódma...

Czytam obecnie książkę zatytułowaną jako "Zaufanie kapitał społeczny a droga do dobrobytu" Francis Fukuyama i czuję się z tym dobrze. Czasami sięgam po książki ekonomiczne i jest to moja pierwsza książka tego autora, wrażenie mam dobre. Ostatnią ciekawostką było tworzenie grup społecznych poza państwem i rodziną, która według autora umożliwia wytwarzanie się korporacji. Czasami żałuję, że nie mam kontaktu z kolegą, który moim zdaniem powinien założyć korporację. Obecnie myślę o tym, aby zwiększyć swoją charyzmę w występowaniu jako przedsiębiorca. Czytam na głos książkę "kamasutra w firmie, sześćdziesiąt dziewięć pozycji, które sprawią ci przyjemność w pracy" Rafael Galán i Fernando Monterów, moim zdaniem mogę sobie w ten sposób jakoś pomóc poradzić sobie z tym pracoholizmem przed którym się bronię unikając pracy. Jeżeli chodzi o interakcję z ludźmi to cenię sobie możliwość odbywania wartościowej rozmowy o ważnych sprawach dla mnie. Byłem w centrum zdrowia psychiczne...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część dziewięćdziesiąta szósta...

Być może powodem dla którego myślę o sobie samym jak o nieudaczniku jest to, że zaufałem nieodpowiednim osobom. Sam nie chciałbym być osobą przyczyniającą się do upadku innych ludzi. Chcę pracować nawet społecznie na rzecz tego, aby inni ludzie odzyskiwali zdrowie i radzili sobie z uzależnieniem nikotynowym. Chcę promować zdrowy styl życia. Cieszę się, że znalazłem branżę, w której mógłbym pracować nawet za darmo, ponieważ znaczy to, że pracując w ten sposób nie będę musiał rezygnować z siebie.

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część dziewięćdziesiąta piąta...

Myślę, że, aby stać się atrakcyjnym dla kobiet trzeba najpierw stać się takim dla siebie samego. Jest to na zasadzie podobnej do tego, jaka funkcjonuje w ratownictwie wodnym, że ratownik w pierwszej kolejności dba o własne zdrowie. Jakbym został partnerem kobiety, której bym nie kochał, lecz podziwiał jedynie za coś, to zapewne współtworzyłbym toksyczny związek. Obecnie mam powody żeby lubić siebie, pomimo tego, że nie mam dużej ilości kobiet pragnących ze mną kopulować, jednak i tak jestem szczęśliwy. Chyba sporo mojego szczęścia wynika z zainteresowania się sprawami duchowymi. Trochę nie dowierzam rewelacjom z dziedziny fizyki kwantowej, że przedmiot obserwowany zmienia się pod wpływem obserwatora. Nie studiowałem fizyki i nie potrafię oszacować na ile to jest prawda.