Terapeutą Uzależnień
Wiem, że pobicie własnej matki może nie wydawać się większości czymś chlubnym jednak ona zachowywała się jak osoba uzależniona od stosowania wobec mnie przemocy psychicznej, a ja czytałem taką książkę w której osoba uzależniona od narkotyków żaliła się, że terapeuta jej nie pobił bo takie stanowcze potraktowanie jej osoby mogłoby pomóc jej wyjść z nałogu. Uważam, że stosowanie przemocy fizycznej wobec własnych rodziców nie zawsze jest czymś nagannym, powinno jednak stanowić co najwyżej wyjątek od reguły. Uważam, że ten psychiatra, z którym miałem doczynienia po tym jak trafiłem do szpitala psychiatrycznego był cieniasem, który męczył mnie źle dobranymi farmaceutykami i wypominał mi pobicie własnej rodzicielki. Cieszę się, że mu się nie tłumaczyłem z tego co zrobiłem. Moim zdaniem on jako terapeuta był za mało wyrazisty, za bardzo samozachowawczy, asekurancki, bez charakteru i indywidualizmu. Uważam, że nie był on osobą wartą mojej uwagi.
Komentarze
Prześlij komentarz