Jak wspaniale jest rzucić palenie papierosów, część czterdziesta siódma...
Już nie palę papierosów prawie półtora miesiąca. Jest to dla mnie powód do zadowolenia. Mam nadzieję na to, że mój organizm się oczyści, a ja nauczę się spędzać czas tak, aby czuć się głęboko usatysfakcjonowanym. Wczoraj uczyłem się trochę matematyki i dzięki temu chyba mogłem poczuć się kimś inteligentniejszym. Wydawało mi się, że po obudzeniu się poczułem, że mój umysł się wzmocnił. Medytacja jest mi potrzebna, czytanie książek, nauka matematyki i języka obcego po to, aby obudzić się jako geniusz. Papierosy tłumią takie subtelne satysfakcje. Byłem wczoraj wieczorem w sklepie i kupiłem bardzo potrzebne mi mleko do kawy. Piję plujkę. Herbatę też wczoraj piłem, wiążę z nią takie oczekiwanie, że oczyści mój organizm. Wcale tego nie wiem czy piję jej za dużo. Ostatnio nie czuję intensywnego popędu seksualnego. Dzisiaj w nocy nie szukałem w internecie żadnej kobiety po to, aby namówić ją na seks. Nie oglądałem też filmów dla dorosłych. Być może jest tak, że chciałbym osiągnąć w czymś spektakularny sukces jednak przeszkadzają mi osoby, które zachowują się tak jakby ich oczekiwania były raczej takie, że nic nie uda mi się osiągnąć. Być może potrzebuję zachować w swoich dążeniach jakąś tajemnicę.
Komentarze
Prześlij komentarz