Psychowyznanie, 22.09.2022

Zmieniły się kryteria rekrutacyjne na WUMie na dietetykę i nie muszę mieć zdanej matury z chemii, aby mieć szansę się dostać na te studia. Oznacza to dla mnie to, że za rok będę uczestniczył w rekrutacji na te studia ponieważ o ile dobrze się orientuję to jeżeli chodzi o same progi punktowe miałbym spore szanse dostać się na ten kierunek. Osobiście potrzebuję jeszcze przygotować się mentalnie na te studia, naprawdę przestać palić papierosy, schudnąć, spożywać produkty superfoods, czytać różne książki z zakresu komunikacji międzyludzkiej, porozmawiać na ten temat ze swoim psychiatrą, aby zdobyć orientację odnośnie tego co ona na ten temat myśli. Być może wrócę także do pływania. Mam dziewięć miesięcy na to, aby się przygotować do uczestnictwa w rekrutacji. Myślałem o tych studiach od dawna lecz trudno mi było się zmotywować, aby zdać egzamin maturalny z chemii. Jeżeli dobrze się orientuję to byłbym nawet w stanie nauczyć się tych przedmiotów potrzebnych, aby zakwalifikować się na medycynę jednak nie mam aż tak dużych ambicji. Robię to przede wszystkim dla samego siebie, chciałbym uzdolnić się do profesjonalnego zadbania o własne zdrowie. Jest jeszcze opcja, aby pójść na studia z zakresu technologii żywienia na SGGW, jednak wydaje mi się, że dyplom uczelni medycznej jest bardziej prestiżowy. Czuję już, że ta ambicja, aby ukończyć dietetykę żyje we mnie, że ja po prostu nie potrzebuję zmuszać się do tego, aby na przykład się do tych studiów przygotowywać na drodze rzucenia palenia ponieważ sama myśl o tym, aby podjąć studia dietetyczne mnie do tego motywuje. Jeszcze chodzi o to, że obecnie wydaje mi się to bardziej prawdopodobne. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...