Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część trzecia...
Startuję z wagi 124,7 kg, pomiar był przed zjedzeniem obiadu, po śniadaniu i wypiciu sporej ilości zielonej herbaty. Paliłem papierosy w trakcie ostatniej doby. Myślę, że nie będzie mi trudno obecnie przestać palić papierosy ponieważ tą paczkę papierosów poprzedzało dziewięć dni bez papierosa. Papierosy po dziewięciu dniach przerwy były paskudne. Natomiast podczas dziewięciu dni bez papierosa chciało mi się więcej spać bo brałem lek z Cytyzyną - jedną tabletkę na dobę. Dziewięć dni bez papierosa w moim przypadku wystarcza, aby zaoszczędzić na paczkę leku.
Obudziłem się około godziny szóstej rano, zadziwiająco wyspany, chyba ze względu na to, że poprzedniego wieczoru sporo czytałem i nie siedziałem zbyt długo przy ekranie. Pierwsze co zrobiłem to wyszedłem na zewnątrz i wypaliłem dwa papierosy. Następnie modliłem się dosyć długo. Zaparzyłem kawę, a następnie zieloną herbatę. Medytowałem. Stałem długo przed drzwiami do pokoju swojej matki, które były zamknięte, wolałem, aby je otworzyła. Jak mnie wpuściła to rozmawiałem z nią sporo. Następnie poszedłem do swojego pokoju, piłem zieloną herbatę, jadłem pierniczki, pisałem na kartce swoje myśli odnośnie pomysłu, aby napisać książkę o tym jak wyzdrowiałem z choroby psychicznej. Nawet jakbym miał ją napisać tylko dla siebie to uważam, że warto. Ludzie na Twitterze reklamują kursy uwodzenia, ja mógłbym napisać i ewentualnie sprzedawać książkę o zdrowieniu z choroby psychicznej. Po napisaniu swoich notatek wyszedłem po obiad i w trakcie przemarszu przyszło mi do głowy, aby po zjedzeniu obiadu napisać swój codzienny harmonogram, właśnie jest ta pora. Podczas spożywania obiadu przyjąłem tabletkę z probiotykiem. Dzisiaj na obiad były gołąbki z ryżem i sosem pomidorowym, zupa jest jakaś owocowa, jeszcze jej nie zjadłem bo nie miałem na to ochoty. Przyjąłem też rano swoje leki na chorobę psychiczną. Obecnie raczej nie jestem w stanie z nich zrezygnować, a przynajmniej tak mi się wydaję. Pompki też już dzisiaj zrobiłem.
Dzisiaj mam do zrobienia jeszcze: obejrzenie filmu na Netfliksie, pójście na spacer, rozwiązanie zadań z matematyki, wypicie kawy, czytanie książki, uczestnictwo w grupie samopomocowej przez internet. Mogę rozważyć odsłuchanie jakiegoś podcastu. Samopoczucie mam dobre jednak jestem trochę zmęczony. Możliwe, że zbyt wcześnie wypiłem poranną kawę.
Jestem zadowolony z tego, że pielęgnuje ostatnio wytrwale nawyki chodzenia na spacery oraz robienia pompek. Nie czuję się jakoś bardzo uzależniony od bodźców erotycznych.
Komentarze
Prześlij komentarz