Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część trzydziesta szósta...
Dzisiaj jest ostatni dzień roku. Nie chciało mi się wczoraj iść na spacer. Zjadłem trochę dobrej zupy. Trochę dokuczałem swojej mamie. Mam podobno problem z oddechem z ust brzydko pachnącym. Cieszę się z tego powodu, że dwa miesiące przed końcem roku zaprzestałem palenia papierosów. Sporo ważę i tak naprawdę to mam pod tym względem kryzys. Dawno nie medytowałem i moje relacje z matką niezupełnie dobrze się układają. Potrzebuję się uczyć z tego powodu, że nie czuję się jakoś szczególnie mądry. Mam po prostu większe ambicje. Powinienem tylko uważać, aby nie przyjmować byle kogo jako swojego nauczyciela oraz nie pozwalać byle komu poczuć się moim lekarzem. Mógłbym się także pomodlić ponieważ ostatnio tym się zajmowałem. Nie mogę chyba albo nie jestem w stanie całkowicie się poprawić. Lubię czuć się częścią czegoś trwałego.
Komentarze
Prześlij komentarz