Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część pięćdziesiąta pierwsza...
Byłem dzisiaj na basenie, pływałem, jestem bardzo zadowolony. Myślałem właśnie o tej zdolności, aby docenić nawet skromne starania. Nie przeszkadza mi to tak bardzo, że nie mam wyższego wykształcenia. Przynajmniej się nie wyróżniam tym, że posiadam jakieś kompetencje intelektualne. Czasami tak jest, że zdobywam honorowe potwierdzenie własnych kompetencji i spoczywam wtedy na laurach. Jakoś tego tak bardzo nie pragnę, aby inne osoby uznały mnie za kogoś wartego szacunku. Bardziej chodzi mi o to, aby dobrze się bawić zajmując się tym co lubię robić, nawet bardziej niż to, aby dostać godziwą zapłatę. Szacunek jest na trzecim miejscu, na drugim jest godziwa zapłata, na pierwszym jest dobra zabawa. Moim zdaniem moja charakterystyka w której jest taka priorytetyzacja motywacji jak powyżej oznacza to, że ja jestem nastawiony na to, aby funkcjonować jak geniusz, nawet tak naprawdę jeżeli posiadam marne kompetencje intelektualne. Nie powinienem porównywać się z przeciętniakami, chociaż oni chyba tego by najbardziej chcieli, niekoniecznie uważam się za lepszego od przeciętniaków i chociaż z nimi rywalizuje to różnie może się ułożyć rzeczywistość.
Komentarze
Prześlij komentarz