Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część pięćdziesiąta piąta...
Wczoraj pływałem na basenie. Nie wiem jeszcze czy to początek mojej cotygodniowej rutyny polegającej na regularnym pływaniu. Spostrzegłem, że mi to daje dużo przyjemności. Poza tym chciałbym chyba pouczyć się w tygodniu matematyki, być może tej potrzebnej do socjologii, czyli statystyki oraz zrobić medytację. Wydaję mi się, że trochę schudłem jednak stało się tak dlatego ponieważ zabrakło mi pieniędzy i nie mogę sobie kupić jedzenia. Chyba moim problemem jest to, że nie podziękowałem Pawłowi za komputer. Nie wiem czy będę studiował socjologię ponieważ jestem trochę aspołeczną osobą i się aż tak bardzo nie interesuję życiem towarzyskim. Coś bym zrobił jako eksperyment społeczny lecz niekoniecznie chciałbym kończyć studia i dostawać papierek. Interesuje mnie raczej to, aby osiągnąć skupienie ukierunkowane do wewnątrz. Grałem kiedyś w piłkę nożną jako bramkarz i jestem trochę zorientowany w tym, że warto zachować jakąś wewnętrzną spójność. Niekoniecznie starać się przypodobywać innym ludziom. Mój brat, który skończył informatykę i psychologię moim zdaniem nie jest najmądrzejszym człowiekiem na ziemi. Piszę o tym w tym celu ponieważ nie chcę poczuć się zdominowanym przez ludzi pozornie mądrych. Chcę odnaleźć po prostu intensywność skupienia jakie miałem wtedy gdy grałem na bramce. Myślę raczej o tym, aby ukończyć kursy kognitywistyczne na Copernicus College. Być może nie powinienem odchodzić od uczenia się matematyki. Mam na myśli o wpływ jaki nauka matematyki ma na poczucie posiadania uporządkowanego myślenia.
Komentarze
Prześlij komentarz